Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Bjoergen: Pokażę na co mnie stać

2010-03-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Marit Bjoergen zapowiedziała, że weekendowe zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich stanowić będą dla niej kulminację sezonu. "Tam pokażę wszystkim na co mnie stać i ile jestem naprawdę warta" - obiecała Norweżka.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W sobotę w stolicy Norwegii zmierzą się w biegu na 30 kilometrów, a w niedzielę w sprincie. W obu przypadkach biegać będą techniką dowolną. Pewna zdobycia Kryształowej Kuli za triumf w Pucharze Świata jest już Justyna Kowalczyk.

Zawody Pucharu Świata w kompleksie sportowym Holmenkollen, zwanym przez miejscowych potocznie "Kollen", są dla wszystkich norweskich sportowców najważniejszym startem w sezonie.

"Jestem w nadzwyczajnej formie fizycznej, a w tak dobrej psychicznej dyspozycji jeszcze nigdy w swojej karierze nie byłam" - powiedziała Bjoergen.

"Marit jeszcze nigdy nie była tak pewna i konsekwentna w tym, co robi. Wreszcie, po wielu latach startów, uwierzyła w siebie" - powiedział trener biegaczki Egil Kristiansen.

"Nie mogę się doczekać startu na +Kollen+. Mam jeszcze dużo sił i energii. Moje konkurentki będą świadkami wybuchu" - dodała Bjoergen, która nie ukrywa, że dobre wyniki we wszystkich startach do końca Pucharu Świata są bardzo ważne ze względów finansowych.

Za pięć olimpijskich medali, w tym trzy złote, nie otrzymała żadnej premii pieniężnej, ponieważ zarówno Norweski Komitet Olimpijski, jak i federacja narciarska ich nie przyznają.

Po finale PŚ w szwedzkim Falun za tydzień, Bjoergen spędzi Wielkanoc w rodzinnym Trondheim, aby - jak podkreśliła - zebrać siły na następne bardzo trudne "zawody". Będą to rozmowy ze sponsorami.

Biegaczka jest obecnie najbardziej poszukiwanym obiektem reklamowym w Norwegii i - według dziennika "Aftenposten" - do rozmów z nią szykuje się bardzo długa kolejka sponsorów.

Ile jest warte jej nazwisko trudno powiedzieć, lecz według źródeł z norweskiej branży reklamowej, alpejczyk Aksel Lund Svindal był przed igrzyskami w Vancouver wart 8,7 miliona koron rocznie (4,35 mln złotych). Tyle samo kosztowały nazwiska biathlonisty Ole Einara Bjoerndalena i biegacza Pettera Northugga.

"Jednak to Bjoergen została królową igrzysk i ona trafi na czoło tej listy. Jest obecnie najbardziej rozchwytywaną osobą w Norwegii, a przed wyjazdem do Vancouver była warta zaledwie 2,9 miliona koron rocznie (1,45 mln złotych)" - podkreślił miesięcznik "Kampanje".

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«