Kowalczyk nie wygrała, ale Kulę i tak ma
Już gdy Justyna Kowalczyk awansowała do ćwierćfinału sprintu w Oslo, mogła być pewna zdobycia trzeciej w tym sezonie Kryształowej Kuli. I choć skończyło się na czwartym miejscu i wygranej Norweżki Marit Bjoergen, ale to Polka zgarnęła w tym sezonie narciarskiego "wielkiego szlema".
- Kowalczyk powalczy o 15. zwycięstwo w PŚ
- W Sztokholmie Kowalczyk przegrała ze Szwedką
- Kowalczyk poza dopingowym podejrzeniem
- Wylicytował narty Justyny i nie zapłaci
- Wygrała Marit, publiczność pytała o Justynę
- Kowalczyk chora! Nie pobiegnie na 30 km
- Bjoergen kontra Kowalczyk. To już wojna!
- Kowalczyk ma już Kryształową Kulę!
- Bjoergen: Pokażę na co mnie stać
- Kowalczyk upadła przez Norweżkę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kowalczyk już wcześniej wywalczyła trzy Kryształowe Kule: za triumf w klasyfikacji generalnej PŚ oraz na dystansach i w sprintach. Z tego ostatniego trofeum cieszyła się po kwalifikacjach do niedzielnych zawodów, w których odpadła jej jedyna konkurentka - Finka Aino-Kaisa Saarinen.
Polska narciarka awansowała do ćwierćfinału z najlepszym czasem, wygrała też bieg ćwierćfinałowy, wyprzedzając m.in. Bjoergen. W półfinale wielkie rywalki z igrzysk w Vancouver ponownie się spotkały i tym razem Norweżka była minimalnie lepsza. Trzeci ich niedzielny pojedynek, w finale, zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Bjoergen. Narciarka z Kasiny Wielkiej wyraźnie opadła z sił na finiszu i dała się jeszcze wyprzedzić Amerykance Kikkan Randall oraz Rosjance Natalii Korostieliewej.
Na mecie Kowalczyk była jednak zadowolona i uśmiechnięta.
"Czwarte miejsce to bardzo dobry wynik i bardzo się cieszę. To jest sprint i walka jest bardzo specyficzna. W Norwegii przyjęto mnie serdecznie i w ciągu prawie tygodnia treningów na trasach Holmenkollen byłam sympatycznie pozdrawiana przez miejscowych kibiców. Oni się świetnie znają na nartach. Przykładem jest rewelacyjna publiczność. Co roku jest to świetna impreza z fantastycznym dopingiem. Cieszę się, że mistrzostwa świata za rok odbędą się właśnie tutaj" - powiedziała polska narciarka.
Do końca sezonu pozostały jeszcze cztery zawody finału Pucharu Świata w Szwecji. "Chcę startować do końca. Jestem w dobrej formie. Najważniejsze, że presja już odpadła i teraz starty to przyjemność" - dodała Kowalczyk.
czytaj dalej










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!