Justyna Kowalczyk to królowa śniegu
Złoty medal Justyny Kowalczyk wywalczony na mistrzostwach świata w Libercu to wydarzenie tej zimy. Polka zwyciężyła w biegu łączonym na dystansie 15 kilometrów (7,5 km stylem klasycznym i 7,5 km stylem dowolnym). "Justyna to złota dziewczyna, to nasza królowa śniegu" - zachwycają się narciarką dziennikarze.
- Wieś nie dała pospać mistrzyni świata
- "Justyna to sympatyczna i życzliwa osoba"
- Dwukrotna mistrzyni świata miała "pod górkę"
- "Nie mogłam zmarnować tej szansy"
- Mistrzyni świata wróciła do kraju
- Justyna trochę się boi maratonu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przegląd Sportowy": złoty finisz Justyny
Dzień 21 lutego przeszedł do historii polskiego narciarstwa. W czeskim Libercu Justyna Kowalczyk pokonała Norweżkę Kristin Steirę i została mistrzynią świata.
"Rzeczpospolita": królowa śniegu wygrywa po fantastycznym finiszu
Bieg łączony na 15 km był w wykonaniu Polki perfekcyjny. Kontrolowała rywalizacje od startu do mety, a decydujący atak był nie do odparcia. Kolejna medalowa szansa w sobotę.
"Super Express": w złocie jej do twarzy
Cóż za walka, cóż za perfekcyjny wyścig! Justyna Kowalczyk mistrzynią świata w biegu łączonym 2 x 7,5 km.
"Gazeta Wyborcza": Justyna złota dziewczyna
W wielkim stylu Justyna Kowalczyk została mistrzynią świata! Gdyby przed biegiem opracować idealny scenariusz, nie różniłby się on niczym od sobotnich wydarzeń na trasie w Libercu.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!