Wieś nie dała pospać mistrzyni świata
Gorące powitanie urządzili mieszkańcy Kasiny Wielkiej Justynie Kowalczyk. Pierwsi kibice i sąsiedzi zaczęli się schodzić przed jej dom o godz. 4.30, a chóralne śpiewy na cześć mistrzyni rozpoczęli o 5.40. 20 minut później zaspana zawodniczka wyszła z domu, aby się z nimi spotkać.
- Justyna Kowalczyk - nasza multimedalistka
- "Justyna to sympatyczna i życzliwa osoba"
- Zobacz, jak Kowalczyk zdobywa drugie złoto!
- Justyna Kowalczyk, polska królowa nart
- Dwukrotna mistrzyni świata miała "pod górkę"
- Kowalczyk zarobiła 335 tysięcy złotych
- Złoto dla Finlandii. Polki szóste
- Justyna trochę się boi maratonu
- Niewiarygodna Justyna wbiegła do historii
- Justyna Kowalczyk: Byłam śledzona!
- Szansa Kowalczyk. Saarinen zrezygnowała
- Justyna Kowalczyk poza dziesiątką w Lahti
- "Nie mogłam zmarnować tej szansy"
- Justyna Kowalczyk to królowa śniegu
- Specjalne narty pomogły Sylwii Jaśkowiec
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zawodniczka poinformowała z humorem tłum zebrany pod jej domem, że tym razem wyprzedziła swoich fanów, gdyż z Liberca dotarła w środku nocy.
"Bardzo serdecznie dziękuję za przywitanie. Obudziliście mnie zdrowo, ale... byłam przed wami. Uprzedziłam was, bo dojechałam do Kasiny o trzeciej" - powiedziała do
zgromadzonych przed jej domem ok. 300 mieszkańców rodzinnej wsi.
Dostała kwiaty od przedstawicieli władz samorządowych, jak i tzw. zwykłych mieszkańców. Grała miejscowa orkiestra, zaśpiewano "Sto lat", wznoszono gromkie okrzyki
"Dziękujemy". Przyniesiono też transparent "Kasina Wielka wita Justynę Kowalczyk - mistrzynię świata".
"Jest mi bardzo miło, że mieszkańcy zorganizowali mi takie powitanie, ale ja w tym momencie stoję ledwo na nogach. Emocje po mistrzostwach już opadły, chociaż muszę przyznać,
że jestem szczęśliwa" - powiedziała Kowalczyk.
Zdobywczyni dwóch złotych medali i jednego brązowego mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Libercu nie będzie długo odpoczywać w rodzinnej Kasinie Wielkiej. "W niedzielę
chcę się wyspać. We wtorek jadę do Warszawy, a dzień później wylatuję na zawody Pucharu Świata do Lahti" - poinformowała.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!