Dziennik.plSport

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Wieś nie dała pospać mistrzyni świata

2009-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gorące powitanie urządzili mieszkańcy Kasiny Wielkiej Justynie Kowalczyk. Pierwsi kibice i sąsiedzi zaczęli się schodzić przed jej dom o godz. 4.30, a chóralne śpiewy na cześć mistrzyni rozpoczęli o 5.40. 20 minut później zaspana zawodniczka wyszła z domu, aby się z nimi spotkać.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zawodniczka poinformowała z humorem tłum zebrany pod jej domem, że tym razem wyprzedziła swoich fanów, gdyż z Liberca dotarła w środku nocy.

"Bardzo serdecznie dziękuję za przywitanie. Obudziliście mnie zdrowo, ale... byłam przed wami. Uprzedziłam was, bo dojechałam do Kasiny o trzeciej" - powiedziała do zgromadzonych przed jej domem ok. 300 mieszkańców rodzinnej wsi.

Dostała kwiaty od przedstawicieli władz samorządowych, jak i tzw. zwykłych mieszkańców. Grała miejscowa orkiestra, zaśpiewano "Sto lat", wznoszono gromkie okrzyki "Dziękujemy". Przyniesiono też transparent "Kasina Wielka wita Justynę Kowalczyk - mistrzynię świata".

"Jest mi bardzo miło, że mieszkańcy zorganizowali mi takie powitanie, ale ja w tym momencie stoję ledwo na nogach. Emocje po mistrzostwach już opadły, chociaż muszę przyznać, że jestem szczęśliwa" - powiedziała Kowalczyk.

Zdobywczyni dwóch złotych medali i jednego brązowego mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Libercu nie będzie długo odpoczywać w rodzinnej Kasinie Wielkiej. "W niedzielę chcę się wyspać. We wtorek jadę do Warszawy, a dzień później wylatuję na zawody Pucharu Świata do Lahti" - poinformowała.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«