Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Majdić nie może pogodzić się z porażką

2009-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 22:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk wciąż nie może się pogodzić z porażką. "Gdyby punkty były przyznawane jak rok temu na koniec sezonu i za sprint dostałabym w Sztokholmie 100 punktów, to Justyna już by mnie nie dogoniła" - złości się Słowenka Petra Majdić. To właśnie jej Kowalczyk odebrała rzutem na taśmę prowadzenie w Pucharze Świata.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Zobacz, ile zarobiła nasza królowa nart

Występ w Falun był już tylko formalnością, bo sprawa Kryształowej Kuli rozstrzygnęła się wcześniej - sugeruje Majdić.

"Po pierwsze trasy w tym mieście nie są dla mnie. Po drugie finał PŚ był przede wszystkim stylem dowolnym, a ja jestem mocna w klasyku. Po trzecie system punktacji w finale PŚ stawia sprinterki na straconej pozycji" - tłumaczy narciarka i dodaje, że w biegach trzeba wybierać - albo sprint, albo ściganie się na dystansach.

Majdić to sprinterka, Justyna Kowalczyk postawiła na dystanse i wygrała. "Za metą wyściskałam Justynę serdecznie i naprawdę szczerze cieszą mnie jej sukcesy. Mam dla niej wiele szacunku. Wszystkie już padałyśmy w ostatnich tygodniach, a ona ciągle była tak samo mocna" - nie może wyjść z podziwu Słowenka.

>>>To był morderczy finisz Justysi

lem
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«