Wypadek Małysza na treningu
Adam Małysz miał dziś największego pecha spośród skoczków trenujących w Szczyrku przed mistrzostwami Polski. Na skoczni Skalite warunki były naprawdę fatalne. Nasz orzeł startował z wysokiego rozbiegu i dostał mocny wiatr pod narty. Musiał ratować się, lądując na 106. metrze. Stracił równowagę i się wywrócił. Na szczęście skończyło się na stłuczonej ręce.
- Małysz: Nikt nie wierzył, że umiemy latać
- Drużyna Małysza ze złotym medalem
- Tajner: Kruczek i Lepistoe to dobry układ
- Małysz zgolił swoje wąsy!
- Kruczek: Dla Małysza nie jestem autorytetem
- Małysz: Bardzo szanuję Łukasza Kruczka
- Adam Małysz został... pilotem
- Chcą dać Małyszowi luksusowy autokar
- Zobacz, jak Małysz wskoczył na podium!
- Sprawdź, ile zarobił Adam Małysz
- Małysz dziś nie poskakał
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Upadek Małysza wyglądał dość groźnie. Na szczęście nic złego się nie stało i na sznajlepszy skoczek wystąpi w obu konkursach. "Nasze służby techniczne już zajęły się sprawdzeniem czy ze skocznią wszytko jest w porządku i podjąłem decyzję, by dorobić kilka belek, tak by móc jeszce bardzej obniżyć rozbieg" - powiedział portalowi skijumping.pl Andrzej Wąsowicz, wiceprezes PZN.
Na warunki narzekał też Kamil Stoch. "Ciężko się skakało. Wiatr czasami bardzo przeszkadzał, chwilami sypał też gęsty śnieg. Typowa marcowa pogoda skomentował" - powiedział.
Zawody odbędą się jutro (konkurs dużynowy) i w piątek (indywidualny).




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!