Kruczek: Dla Małysza nie jestem autorytetem
Współpraca Adama Małysza z trenerem kadry Łukaszem Kruczkiem nie trwała długo. Trener polskich kadry skoczków nie ma pretensji do skoczka, że w połowie sezonu zaczął indywidualne przygotowania z Hannu Lepisto. Kruczek wie, że dla "Orła z Wisły" nie jest autorytetem.
- Sprawdź, ile zarobił Adam Małysz
- Zobacz, jak Małysz wskoczył na podium!
- Tajner: Kruczek i Lepistoe to dobry układ
- Chcą dać Małyszowi luksusowy autokar
- Małysz ma cel: Olimpijski medal
- Małysz zgolił swoje wąsy!
- Małysz dziś nie poskakał
- Drużyna Małysza ze złotym medalem
- Wypadek Małysza na treningu
- Adam Małysz został... pilotem
- Małysz: Bardzo szanuję Łukasza Kruczka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak się czuł Kruczek, gdy Małysz poinformował go o rozpoczęciu treningów z Lepisto. "Chcieliśmy zaprosić Hannu do nas, żeby ucieczka do Lahti nie była konieczna. Adam chciał inaczej, więc nie dyskutowaliśmy. W pierwszym odruchu chciałem lecieć razem z nim, ale ktoś musiał zająć się resztą skoczków. Zbliżały się konkursy w Zakopanem - powiedział trener kadry.
Kruczek przyznał on, że nigdy nie przyszło mu do głowy, żeby uważać się za autorytet dla Adama. "Jesteśmy partnerami w dyskusji. Postawiliśmy na zaufanie. Żaden nigdy nie zrobił niczego poza plecami kolegi. Jeśli coś mówiliśmy, to tylko wprost. Sytuacja była w miarę klarowna i tylko dlatego miała szansę powodzenia. Poza tym Hannu to nie jest osoba konfliktowa, nigdy się z nim nie pokłóciłem".
Trener polskiej kadry przyznał że przyjemnie się nie czuł, gdy Małysz postanowił zmienić szkoleniowca.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!