Małysz wraca do bułki z bananem
Pamiętacie jeszcze słynną Małyszową bułkę z bananem? Orzeł z Wisły znów kładzie nacisk na swój ulubiony zestaw. "Znowu najważniejsze będą dwa dobre skoki i bułka z bananem. Osiągnąłem już tyle, że skakanie ma być dla mnie przede wszystkim przyjemnością" - mówi Adam Małysz.
- Najlepsi skoczkowie nie przyjadą do Wisły
- Małysz u siebie pofrunął po złoto
- Wódka ratunkiem dla Małysza?
- Małysz skoczył na "swojej" skoczni
- Małysz już ciężko ćwiczy przed zimą
- Turniej Czterech Skoczni w Polsce?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kiedyś za każdym razem chciałem skoczyć dla wyniku, oddać jak najlepszy skok, w każdym coś ulepszyć. Jak było dobrze - chciałem lepiej" - mówi Małysz.
Takie podejście powodowało spięcie i nerwy. Teraz dla naszego skoczka ma się liczyć przede wszystkim satysfakcja - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
"Wracam do podstaw - oddać dwa dobre skoki. Bułka z bananem nie musi wracać - ona jest cały czas, nic się nie zmieniło. No - może teraz jest trochę więcej banana niż bułki, ale zestaw nadal obowiązuje" - uśmiecha się Małysz.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!