Konkursy odbędą się 8 i 9 września w Hakubie i nie ma potrzeby, żeby Adam Małysz tam leciał. Owszem, walczy o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, ale jego najgroźniejszy rywal, Austriak Thomas Morgenstern, również nie leci do Japonii.

Zresztą i tak Letnia Grand Prix nie jest najważniejsza dla naszego mistrza. Celem numer jeden są oczywiście konkursy zimowe, a Małysz już skacze rewelacyjnie. W tegorocznym cyklu jeszcze ani razu nie znalazł się poza podium.

Dla przypomnienia zobacz skok Małysza z sobotniego konkursu w Zakopanem na odległość 139,5 metra.