Dziennik.plSport

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 22°C

Znakomity bieg Kowalczyk, ale złoto dla Norweżek

2011-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 16:40 | Komentarze: 1 | skomentuj
Justyna Kowalczyk pobiegła w polskiej sztafecie

Justyna Kowalczyk pobiegła w polskiej sztafecie Fot. Grzegorz Momot / Polska Agencja Prasowa

Sama Justyna Kowalczyk nie wystarczy. Nasza zawodniczka pobiegła znakomicie, ale jej koleżanki z reprezentacji nie dostosowały się do jej poziomu. W efekcie Polki zajęły ósme miejsce. W sztafecie 4x5 km na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Oslo zwyciężyły Norweżki.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rywalizacja w biegu rozstawnym 4x5 km, w którym dwie zawodniczki biegły techniką klasyczną, a dwie - dowolną, przekształciły się w mistrzostwa Skandynawii. Wygrały mistrzynie olimpijskie z Vancouver - Norweżki, dystansując o 36,1 s Szwedki i o 59,8 Finki.

Polki w składzie: Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Agnieszka Szymańczyk w stawce 12 ekip były ósme. Głównie dzięki znakomitej postawie biegnącej na drugiej zmianie Kowalczyk, zdołały wyprzedzić sztafety USA, Japonii, Kazachstanu, Ukrainy, Francji i Kanady. Liderka sztafety uzyskała najlepszy czas - 13.34,7 i wyprowadziła biało-czerwoną sztafetę z 13. na czwarte miejsce.

Po pierwszej zmianie na czele znajdowały się Włoszki, bowiem znakomicie spisała się Marianna Longa. Norweżki były czwarte, ale strata była minimalna - 10,9.

Na drugiej zmianie, dzięki dobrej postawie Therese Johaug, sztafeta gospodarzy objęła prowadzenie, a później już tylko stopniowo powiększała przewagę.

Na deser norwescy szkoleniowcy zostawili największą gwiazdę zawodów w Holmenkollen - Marit Bjoergen wyruszając na trasę miała komfortową sytuację, bo Finki traciły ponad pół minuty. Norweżka spokojnie pobiegła po czwarty złoty medale w tegorocznych MŚ, a za jej plecami Charlotte Kalla wyprzedziła Kristę Lahteenmaki i zapewniła Szwedkom srebrny medal.

Agnieszka Szymańczak minęła linię mety ósma. Dwa lata temu w MŚ w Libercu biało-czerwone zajęły szóste miejsce, ale wtedy - oprócz Kowalczyk i Maciuszek - biegły Sylwia Jaśkowiec i Kornelia Marek. Pierwsza z nich ma sezon stracony po wypadku, a druga po igrzyskach w Vancouver została zdyskwalifikowana za stosowanie dopingu.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 1
  • ~kibol2011-03-04 09:33

    Polki też nie są czyste jak łzy. Dopig wykryty u Marek, niegdyś u samej Kowalczyk. Po co rzucać kamieniem skoro samemu nie jest się bez winy???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«