Stoch w Vikersund wylądował na dziesiątym miejscu
Kamil Stoch zajął 10. miejsce w mistrzostwach świata w lotach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. Tytuł zdobył Słoweniec Robert Kranjec. Z powodu trudnych warunków wietrznych z czterech planowych serii rozegrano tylko dwie.
- Wiatr zdmuchiwał skoczków, zawody przerwane
- Wiatr szaleje na skoczni w Vikersund. Pierwsza seria opóźniona
- Stoch w gronie faworytów w norweskim Vikersund
- Austriacy najlepszymi "lotnikami". Stoch i spółka na siódmym miejscu
- Kruczek ogłosił kadrę skoczków na konkursy w Lahti
- Żyła dziesiąty w Lahti. Wygrał Ito
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Drugie miejsce wywalczył Norweg Rune Velta, a trzecie Austriak Martin Koch. Broniący tytułu Szwajcar Simon Ammann został sklasyfikowany na 14. pozycji. Piotr Żyła był 33., Krzysztof Miętus 35. a Maciej Kot 38.
Początkowo planowano rozegranie czterech serii - dwóch w piątek i dwóch w sobotę. Ostatecznie medale rozdano po dwóch sobotnich próbach (piątkowe zawody z powodu silnego wiatru przerwano, a później odwołano).
Po pierwszej serii Stoch po lądowaniu na 191 m był 12. i jako jedyny Polak awansował do kolejnych serii. Prowadził Velta - 217,5 m, drugi był Koch - 218 m, a trzeci Kranjec - 217,5 m. Na czwartej pozycji znalazł się Norweg Anders Fannemel - 244,5 m, któremu do wyrównania rekordu świata rodaka Johana Remena Evensena zabrakło tylko dwóch metrów. Fannemel skakał jednak z 11. belki startowej, gdy Velta, Koch i Kranjec z 7.
Pierwsza seria była rozgrywana w zmiennych warunkach wietrznych, organizatorzy aż pięć razy zmieniali długość rozbiegu. Rozpoczęto od 11. belki, później po kilku krótkich skokach podniesiono do 14. Gdy Słoweniec Jurij Tepes uzyskał 235,5 m, rozbieg obniżono ponownie do 11.
Właśnie wtedy Fannemel wylądował na 244,5 m i jury natychmiast obniżyło belkę do 9. Po skoku Austriaka Andreasa Koflera - 228 m belkę ustawiono na 7. pozycji, z której skakali w 1. serii wszyscy czołowi skoczkowie świata.
Najdalej poleciał Koch, ale miał korzystny wiatr pod narty i dlatego liderem po 1. serii był Velta, który wylądował o pół metra bliżej. Stoch także z 7. belki uzyskał 191 m.
W drugiej serii aura była bardziej przychylna, choć i tak belkę zmieniano cztery razy. Rozpoczęto skakać z 10., czołówka zakończyła na 15. Dobrze zaprezentował się Stoch, po lądowaniu na 211,5 m awansował na 10. pozycję.
Fannemel stracił szansę walki o podium po skoku na odległość 179,5 m i ostatecznie uplasował się na 13. pozycji, tuż przed Ammannem. Pecha miał Koch, choć oddał bardzo daleki skok - 244 m, to miał przy lądowaniu upadek i przez to otrzymał niskie noty. Gdyby nie to, tytuł miałby pewny, gdyż startujący jako ostatni Velta doleciał tylko do 234,5 m.
Wygrał Kranjec, który w drugiej serii oddał najdłuższy skok - 244 m i zdobył dla Słowenii pierwszy w historii tytuł mistrzowski w lotach.
Zawodów w Vikersund do udanych nie zaliczą lider pucharowej klasyfikacji generalnej Norweg Anders Bardal, który był siódmy, wicelider Austriak Gregor Schlierenzauer - 18. lokata (na półmetku 8.) czy trzeci w PŚ jego rodak Kofler - 6. miejsce.
Wyniki MŚ w lotach narciarskich (po dwóch seriach):
1. Robert Kranjec (Słowenia) 408,7 (217,5/244,0) 2. Rune Velta (Norwegia) 405,7 (217,5/234,5) 3. Martin Koch (Austria) 386,2 (218,0/243,0) 4. Severin Freund (Niemcy) 372,6 (210,5/208,5) 5. Daiki Ito (Japonia) 365,2 (206,0/219,0) 6. Andreas Kofler (Austria) 364,2 (228,0/216,0) 7. Anders Bardal (Norwegia) 360,3 (212,0/203,5) 8. Thomas Morgenstern (Austria) 360,2 (199,5/212,5) 9. Richard Freitag (Niemcy) 356,3 (210,0/212,0) 10. Kamil Stoch (Polska) 353,9 (191,0/211,5) ... 14. Simon Ammann (Szwajcaria) 328,8 (203,0/180,0) 18. Gregor Schlierenzauer (Austria) 317,5 (206,5/174,5) 33. Piotr Żyła (Polska) 133,8 (168,0) 35. Krzysztof Miętus (Polska) 110,9 (174,5) 38. Maciej Kot (Polska) 90,1 (159,5)
Źródło: PAP









































~edek2012-02-26 10:27
No bo Kruczek z Tajnerem przygotowali skoczków na demonstrację przeciwko ACTA a nie na mistrzostwa świata w lotach i to jeszcze na skoczni. Dyzmy skoków!!!
~Lipa2012-02-26 00:54
Przestałem oglądać " dziadów " którzy się cieszą z byle czego ! Cala ta ekipa z Sochem na czele i ich poziom sportowy to wyjątkowa nędza . Zapowiedzi , wielkie halo , na pewno masę pieniędzy się wydaje a tu bagno za bagnem ! Ciekawe kiedy Tajnera i jego kolesi, rozliczą odpowiednie organa.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!