Dziennik.plSport

Niedziela, 20 maja 2012

Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Bronimira

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 31°C

Austriacy najlepszymi "lotnikami". Stoch i spółka na siódmym miejscu

2012-02-26 | Ostatnia aktualizacja: 17:29 | Komentarze: 1 | skomentuj
Kamil Stoch

Kamil Stoch Fot. jerzy kleszcz / Newspix

Reprezentacja Polski, w składzie: Maciej Kot, Piotr Żyła, Krzysztof Miętus i Kamil Stoch, zajęła siódme miejsce w drużynowym konkursie mistrzostw świata w lotach narciarskich w norweskim Vikersund. Wygrała Austria, przed Niemcami i Słowenią.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Biało-czerwonym nie udało się powtórzyć wyniku sprzed dwóch lat, kiedy w Planicy, jeszcze z Adamem Małyszem w składzie, zajęli czwarte miejsce.

Na plus należy jednak zapisać występ Piotra Żyły. W obu seriach konkursu drużynowego był najlepszy z polskiej czwórki - w pierwszej uzyskał 223,5 m, a w drugiej doleciał aż do 232,5 m. To najdłuższy skok oddany przez polskiego narciarza w historii. Poprzedni rekord był dwa metry gorszy, a rok temu - także w Vikersund - ustanowił Małysz.

Granicę 200 m z Polaków przekroczyli jeszcze tylko Stoch i Miętus - w drugich próbach osiągnęli odpowiednio 208 i 202 m.

Po pierwszej serii Polacy byli na ósmej pozycji i taką zajęliby ostatecznie, gdyby w sukurs nie przyszedł im Fin Anssi Koivuranta, który w finale skoczył tylko 168,5 m.

Austriacy triumfowali w konkursie drużynowym MŚ w lotach po raz trzeci z rzędu i dziewiąty w historii. Sukces zawdzięczają równej dyspozycji wszystkich czterech zawodników, gdyż najdłuższe skoki w obu seriach oddali rywale. W pierwszej Japończyk Daiki Ito - 240 m, a w drugiej Norweg Rune Velta, który wylądował trzy metry dalej.

Najwyższe noty, uwzględniając długość rozbiegu oraz kierunek i siłę wiatru, otrzymali jednak mistrz świata Słoweniec Robert Kranjec (235,5 m) oraz Niemiec Richard Freitag (230 m).

Wyniki konkursu drużynowego:

1. Austria 1648,4 pkt (1. seria 847,3/2. seria 801,1) (Thomas Morgenstern 224,5/225,5 m, Andreas Kofler 212,5/210,5, Gregor Schlierenzauer 217,0/190,5, Martin Koch 217,5/218,0) 2. Niemcy 1625,2 (819,3/805,9) (Andreas Wank 211,0/214,0, Richard Freitag 223,5/230,0, Maximilian Mechler 199,5/208,0, Severin Freund 212,0/213,5) 3. Słowenia 1580,4 (802,0/778,4) (Jernej Damjan 202,0/211,0, Jurij Tepes 202,0/217,5, Jure Sinkovec 199,5/208,0, Robert Kranjec 235,5/205,0) 4. Norwegia 1542.2 (793,3/748,9) 5. Japonia 1472,9 (771,9/701,0) 6. Czechy 1452,1 (743,1/709,0) 7. Polska 1444,5 (717,5/727,0) (Maciej Kot 174,0/178,5, Piotr Żyła 223,5/232,5, Krzysztof Miętus 190,5/202,0, Kamil Stoch 208,0/196,5) 8. Finlandia 1421,7 (753,2/668,5) 9. Rosja 459,0 10. Kazachstan 342,9

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 1
  • ~stary telewidz2012-02-26 17:15

    No i gdzie jest to obiecane "pudło" panie Tajner?
    Jaki trener, takie i wyniki. Przestań pan nas łudzić, Kruczek jest nieudacznikiem i żadnym trenerem. Jak chce się coś osiągnąć, to należy zaangażować prawdziwego trenera.
    Jeżeli się mylę, to warto popatrzeć na wyniki Słoweńców, czy Czechów. Przed mistrzostwami te drużyny były daleko za nami, a teraz? Łza się w oku kręci!
    A pan, panie Tajner też nie jest lepszy, gdyby nie Kowalczyk i może Stoch, polskie narciarstwo by nie istniało. Ale to nie pana zasługa!

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«