Największe emocje zapewniło starcie grupy B pomiędzy USA i Słowacją. Przed ostatnią kolejką na czwartym miejscu - ostatnim premiowanym awansem do ćwierćfinału - byli Amerykanie, którzy wyprzedzali wtorkowych rywali o trzy punkty. To oznaczało, że jeśli zespół z Europy wygra w regulaminowym czasie, to on znajdzie się w najlepszej ósemce turnieju.

Wszystko zaczęło się dobrze dla Słowaków - w 19. minucie Christian Jaros dał im prowadzenie w Sankt Petersburgu. Później jednak dwa gole zdobyli Amerykanie. Nadzieję na siedem minut przed końcem przywrócił Europejczykom Pavol Skalicky. Trzecia tercja zakończyła się remisem 2:2, a bramka Marko Dano w drugiej minucie dogrywki dała Słowakom zwycięstwo, ale tylko za dwa punkty i w tej sytuacji z awansu cieszyła się reprezentacja USA.

Węgrzy we wtorek nie grali, ale zostali wyprzedzeni przez Białoruś, która pokonała Francję 3:0.

W grupie A, która rywalizuje w Moskwie, szansę awansu mieli jeszcze Szwajcarzy, którzy potrzebowali zwycięstwa w starciu z Czechami, aby wyprzedzić zajmujących czwarte miejsce Duńczyków. Ostatecznie jednak nie sprostali temu zadaniu i przegrali 4:5.

Część zasadniczą turnieju jako jedyni z kompletem zwycięstw zakończyli Finowie. We wtorek, w meczu którego stawką było pierwsze miejsce w grupie B, nadspodziewanie łatwo pokonali Kanadę 4:0. Hokeiści z kraju Klonowego Liścia bronią tytułu. Poprzednio porażki w MŚ doznali w 2014 roku. Wówczas w ćwierćfinale ich pogromcami także byli Finowie.

Z meczu na mecz coraz lepiej prezentują się Rosjanie. Gospodarze na inaugurację ulegli Czechom 0:3, ale później już byli niepokonani. W ostatnim meczu fazy grupowej gładko pokonali Szwedów 4:1.

Środa jest dniem przerwy w mistrzostwach, a w czwartek odbędą się ćwierćfinały. W najciekawszym Kanada zmierzy się ze Szwecją.

Pary ćwierćfinałowe: Czechy - USA, Kanada - Szwecja, Finlandia - Dania, Rosja - Niemcy Pary półfinałowe Czechy/USA - Kanada/Szwecja Finlandia/Dania - Rosja/Niemcy