Reprezentant gospodarzy, który prowadzi w Pucharze Świata, osiągnął 130,5 m. Drugi zwycięzca pierwszego w sezonie konkursu PŚ w Wiśle był Japończyk Junshiro Kobayashi - 133 m, a trzeci ostatni zdobywca Kryształowej Kuli Austriak Stefan Kraft - 132,5.

Obok Kubackiego, w sobotę w pierwszej serii wystąpią Stefan Hula, który zajął w kwalifikacjach 12. miejsce uzyskując 131 m, 18. Piotr Żyła - 127 m, 27. Maciej Kot - 123 m i 28. Kamil Stoch - 118 m.

Z ekipy biało-czerwonych odpadł tylko Jakub Wolny. Po skoku na odległość 111,5 m został sklasyfikowany na 51. miejscu, pierwszym które nie dawało przepustki do inauguracyjnych zawodów TCS.

Kwalifikacje rozegrano w dość trudnych warunkach pogodowych, kilka razy - ze względu na zbyt siny wiatr - były przerywane. Jury żonglowało długością rozbiegu, na start musieli czekać m.in. Hula i ich późniejszy zwycięzca Freitag.

W ekipie trenera Stefana Horngachera najgorsze warunki pogodowe miał Wolny, wiatr w plecy o sile 1,3 m/s, za co dostał 17,5 pkt bonifikaty. W niesprzyjających skakał także Stoch - 0,9 m/s w plecy i 11,8 pkt bonifikaty. Najlepsze miał natomiast Żyła, który dostał tylko 4,3 pkt bonifikaty za wiatr w plecy o sile 0,33 m/s.

Pierwsza seria sobotniego konkursu, już tradycyjnie w niemiecko-austriackiej imprezie, będzie rozgrywana systemem KO. Kubacki zmierzy się w parze z trenowanym przez Łukasza Kruczka reprezentantem Włoch Alexem Insamem, który zajął 45. lokatę. Rywalem Huli będzie 39. w piątek Francuz Vincent Descombes Sevoie, Żyła o miejsce w drugiej serii powalczy z jego rodakiem Jonathanem Learoydem (33. lokata), który zadebiutuje w konkursie pucharowym.

Przeciwnikiem Kota będzie 24. Austriak Clemens Aigner, a dwukrotny złoty medalista olimpijski i triumfator poprzedniej edycji TCS Stoch sprawdzi formę doświadczonego Austriaka Manuela Fettnera, który w kwalifikacjach był 23.

Do pierwszej serii awansował także najbardziej utytułowany w TCS z rywalizujących w tym roku Austriak Gregor Schlierenzauer. Dwukrotny triumfator zawodów po kontuzjach, jakie go nękały w ostatnich miesiącach, wrócił niedawno na skocznię i w kwalifikacjach uzyskał 117 m, co wystarczyło do 35. miejsca. Jego rywalem w parze będzie 16. Niemiec David Siegel - 128 m.

Po raz 27. w Turnieju Czterech Skoczni startuje Noriaki Kasai. 45-letni Japończyk był 32. i w konkursie zmierzy się ze Słoweńcem Timim Zajcem.

Pierwsza seria zaplanowana jest w sobotę na godz. 16.30. Prognoza pogody nie jest najlepsza - spodziewane są, podobnie jak w piątek, zmienne wiatry o sile dochodzącej do 2 m/s. Temperatura powietrza dojdzie do 5 st. C, może padać deszcz.