W 1980 i 1998 roku zwycięstwa w Zakopanem, gdzie pucharowe zawody odbywają się zwykle krótko przed igrzyskami, nie przekładały się na olimpijski sukces. Jednak w obecnym stuleciu w sezonach z najważniejszą imprezą czterolecia triumfator zmagań na Wielkiej Krokwi zawsze potem wracał z niej z medalem.

W 2002 roku najlepsi byli pod Tatrami Matti Hautamaeki oraz Adam Małysz. W Salt Lake City "Orzeł z Wisły" wywalczył srebro i brąz, a Fin był trzeci na dużej skoczni i drugi razem z kolegami z drużyny.

Przed igrzyskami w Turynie oba konkursy w Polsce wygrał Hautamaeki; z Włoch wrócił z dwoma srebrnymi krążkami. W 2010 roku rywalizację w Zakopanem zdominował Gregor Schlierenzauer. W Vancouver natomiast indywidualnie dwukrotnie stał na najniższym stopniu podium, a drużynowo Austriacy byli najlepsi.

W 2014 odbył się jeden konkurs indywidualny. Wygrał go Norweg Anders Bardal, późniejszy brązowy medalista zmagań na obiekcie normalnym w Soczi.

Niedzielne zwycięstwo 24-letniego Semenica było jego pierwszym w karierze w zawodach Pucharu Świata. Po pierwszej serii, w której wielu faworytom szyki pokrzyżował wiatr, zajmował piąte miejsce. W finałowej próbie uzyskał 137,5 m i ostatecznie o 3,6 pkt wyprzedził Niemca Andreasa Wellingera.

Najlepszym z Polaków niespodziewanie był Stefan Hula, który zajął czwarte miejsce. Kamil Stoch uplasował się dopiero na 38. pozycji.

Igrzyska w Pjongczangu rozpoczną się 9 lutego, a pierwsze medale w skokach zostaną rozdane już nazajutrz, kiedy odbędzie się konkurs na obiekcie normalnym. Przed czterema laty w Soczi dwa złote medale wywalczył Stoch.