Telewizja "France 2" w filmie dokumentalnym poświęconym Revol i Mackiewiczowi "Akcja ratunkowa na szczycie" pokazała ostatnie wideo nagrane przez francuską alpinistkę 45 minut przed wejściem na szczyt. Nagranie pochodzi z godziny 17:15. Revol twierdzi, że na wierzchołku Nanga Parbat była o 18 i było już ciemno. Francuska podkreśla, że nie miała czasu na zrobienie zdjęć lub nagranie filmu na szczycie, bo ze zdrowiem Mackiewicza było coraz gorzej i oboje jak najszybciej musieli zacząć schodzić w dół. Dodatkowo uwiecznieniu momentu wejścia na szczyt miała nie sprzyjać też pogoda.

Nie ma oficjalnych przepisów, na podstawie których należałoby zatwierdzać zdobywanie wierzchołków gór. Generalnie jest to zaufanie, wiara w prawdziwość oświadczenia danej osoby, chociaż znane są przypadki oszustwa. Mimo postępu w zakresie urządzeń pomiarowych, to powyżej 6000 metrów GPS przekłamuje. Najbardziej wiarygodnym dowodem są jednak zdjęcia

Najważniejsze fakty z wyprawy Revol i Mackiewicza ustalone przez Kowalskiego:
23 grudnia
Założenie bazy przez Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, dla którego jest to siódma wyprawa na Nanga Parbat.
3 stycznia
Informacja o aklimatyzacji nieco ponad 6000 m n.p.m.
18 stycznia
Po około dwóch tygodniach bardzo silnego wiatru prawdopodobnie ruszyli z bazy. Pogoda poprawiła się, warunki były dobre. Depozyt złożyli na wysokości 6700 m. Z informacji od Tomka sprzed trzech dni: "Jesteśmy zaaklimatyzowani. Próbujemy szczytu".
22 stycznia
Godzina 8.25 - dociera wiadomość: "Jesteśmy w obozie 3, wiatr około 100 km/h, jutro C4 i atak szczytowy".
23 stycznia
Godzina 14.51 - kolejna wiadomość od Mackiewicza: "Trochę się ruszyliśmy warunek koszmarny jutro kopuła szczytowa pozdr". Dotarli do obozu czwartego, a następnego dnia ruszyli w kierunku szczytu.
24 stycznia
Brak informacji
25 stycznia
godzina 13.20 - Revol i Mackiewicz weszli na szczyt Nanga Parbat, gdzie Elisabeth dostrzegła gwałtowne pogorszenie stanu Tomka. Dwójka nie zdołała wrócić do obozu czwartego i nocowała w szczelinie na 7400 m. Zejście odbywało się dzięki pomocy Elisabeth. Noc z czwartku na piątek (25/26.01) spędzili schowani w szczelinie lodowej na wysokości ok. 7400 m (temperatura spadła do minus 50 stopni Celsjusza).
26 stycznia
Eli dociągnęła Tomka do obozu czwartego na 7200 m, a wieczorem ruszyła w dół, pozostawiając Mackiewicza w agonalnym stanie.
26 stycznia
Krzysztof Wielicki wyraża gotowość uczestników wyprawy narodowej na K2 do podjęcia akcji ratunkowej po Eli i Tomka. Wojsko pakistańskie oczekuje na gwarancje finansowe, Mackiewicz nie był ubezpieczony od akcji ratunkowej z użyciem śmigłowca.
Godzina 11.03 - minister sportu Witold Bańka podaje na Twitterze informację: "MSZ wydał zgodę na pokrycie kosztów akcji ratunkowej i gwarancje finansowe, wojsko pakistańskie szykuje się do akcji".

W niedzielę 28 stycznia dwa helikoptery zabrały z obozu pierwszego (4850 m) na Nanga Parbat (8126 m) Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy udali się na akcję ratunkową, by sprowadzić z góry francuską alpinistkę. Revol została przetransportowana do szpitala w Islamabadzie, następnie do Francji, a polscy himalaiści przebywają w pakistańskiej miejscowości Skardu. Do bazy pod K2 nie mogą na razie powrócić z powodu złych warunków atmosferycznych, które uniemożliwiają lot śmigłowca.