W czołowej "10" uplasowali się jeszcze siódmy Dawid Kubacki oraz ósmy Maciej Kot, a 12. miejsce zajął Stefan Hula.

Stoch powrócił na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Triumfował również w klasyfikacji turnieju Willingen Five i zdobył nagrodę główną wynoszącą 25 tysięcy euro.

Po pierwszej serii prowadził Forfang (147,5 m), drugi był Stoch (145,5 m), a trzeci Kubacki (138 m). Największą niespodzianką były jednak słabe rezultaty kilku czołowych zawodników.

Lider klasyfikacji pucharowej Niemiec Richard Freitag skacząc w niekorzystnych warunkach osiągnął tylko 128 m i plasował się na 17. pozycji. Na 14. był zwycięzca sobotniego konkursu Norweg Daniel-Andre Tande (136,5 m), a tuż za nim Niemiec Andreas Wellinger (136 m). Cała trójka, która trafiła na słabszy niż rywale wiatr pod narty, zupełnie sobie z tym nie poradziła i straciła szansę walki o zwycięstwo.

Trener niemieckiej ekipy Austriak Werner Schuster po zawodach skrytykował wypuszczającego zawodników Borka Sedlaka, który - zdaniem szkoleniowca - w pełni świadomie wypaczył wyniki, dając zielone światło do startu niemieckim skoczkom w skrajnie złych warunkach.

W finale z Polaków bardzo dobrze zaprezentował się Stefan Hula, 23. po pierwszej serii. Skoczek ze Szczyrku uzyskał 145 m i dzięki temu awansował w klasyfikacji aż o 11 miejsc. Dobrze wypadł także Piotr Żyła, szósty po pierwszej serii. Osiągnął 138,5 m i "wskoczył" na trzecie miejsce na podium.

Zastąpił tam Kubackiego, który w drugiej próbie wypadł słabiej, miał w złych warunkach wietrznych 133,5 m i ostatecznie uplasował się na siódmej pozycji.

W ekipie trenera Stefana Horngachera wszyscy niecierpliwie czekali na drugi skok Stocha. Dzień wcześniej w Willingen dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi w finale wypadł poniżej oczekiwań, spadł z pierwszego miejsca po pierwszej serii na czwarte.

W niedzielę żadnej niespodzianki in minus już nie było. W ostatnim skoku przed igrzyskami w Pjongczangu Stoch wylądował na 140,5 m i objął prowadzenie w zawodach. Ostatni Forfang jednak nie pozwolił sobie odebrać zwycięstwa, poleciał o cztery metry dalej i zapewnił sobie wygraną.

Pechowiec Freitag w drugiej serii, także w bardzo złych warunkach, miał tylko 118,5 m, zajął 28. lokatę. To spowodowało, że stracił prowadzenie w PŚ. Przed olimpiadą Stoch wyprzedza go o 43 pkt, trzeci Wellinger traci już do lidera 127 pkt.

Stoch stanął na podium zawodów Pucharu Świata po raz 52. w karierze.

W poniedziałek polscy skoczkowie złożą w Warszawie ślubowanie olimpijskie i tego samego dnia odlecą do Korei Południowej.

Wyniki:
1. Johann Andre Forfang (Norwegia) 271,4 (147,5/144,5)
2. Kamil Stoch (Polska) 269,4 (145,5/140,5)
3. Piotr Żyła (Polska) 245,1 (142,0/138,5)
4. Robert Johansson (Norwegia) 243,0 (137,0/140,5)
5. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 240,5 (136,5/138,5)
6. Markus Eisenbichler (Niemcy) 236,7 (140,0/134,0)
7. Dawid Kubacki (Polska) 236,6 (138,0/133,5)
8. Maciej Kot (Polska) 236,2 (142,0/133,5)
9. Nejc Dezman (Słowenia) 235,6 (142,5/132,5)
10. Andreas Wellinger (Niemcy) 233,1 (136,0/138,0)
...
12. Stefan Hula (Polska) 231,0 (126,5/145,0)
31. Jakub Wolny (Polska) 96,6 (128,0)

Klasyfikacja końcowa turnieju Willingen Five:
1. Kamil Stoch (Polska) 657,8 pkt
2. Johann Andre Forfang (Norwegia) 650,0
3. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 633,5

Klasyfikacja generalna PŚ (po 15 z 22 zawodów):
1. Kamil Stoch (Polska) 863 pkt
2. Richard Freitag (Niemcy) 820
3. Andreas Wellinger (Niemcy) 736
4. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 710
5. Johann Andre Forfang (Norwegia) 529
6. Robert Johansson (Norwegia) 448
7. Stefan Kraft (Austria) 444
8. Junshiro Kobayashi (Japonia) 434
9. Anders Fannemel (Norwegia) 416
10. Dawid Kubacki (Polska) 415
...
13. Stefan Hula (Polska) 320
14. Piotr Żyła (Polska) 310
21. Maciej Kot (Polska) 216
38. Jakub Wolny (Polska) 39
65. Tomasz Pilch (Polska) 1

Klasyfikacja Pucharu Narodów:
1. Norwegia 4149 pkt
2. Niemcy 3890
3. Polska 3414
4. Austria 2080
5. Słowenia 1910
6. Japonia 1549