Polscy skoczkowie nie próżnują
Skoczkowie reprezentacji Polski, którzy trenują w Lillehamer, nie próżnują. Podopieczni Łukasza Kruczka oddali w Norwegii już po trzydzieści skoków na śniegu. W sobotę nadeszła jednak odwilż, dlatego Adam Małysz i jego koledzy lada dzień wrócą do kraju.
- Małysz już dziś poskacze w Zakopanem
- Małysz już ciężko ćwiczy przed zimą
- Małysz skoczył na "swojej" skoczni
- Małysz chce trzech serii skoków
- Znamy skład Polaków na Puchar Świata w skokach
- Można już kupić bilety na konkurs w Zakopanem
- Norweski skoczek startuje na swój koszt
- Małysz: Jest całkiem nieźle
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Atmosfera w ekipie jest dobra, wszyscy są w pełni sił, tylko lekko przeziębiony jest Stefan Hula" - mówi tymczasem Kruczek.
Polacy wracają do kraju już we wtorek. Kruczek martwi się o dzisiejszy trening. "Prognoza pogody przewiduje silny wiatr, który może spowodować, że zajęcia na skoczni trzeba będzie w
ciągu dnia odwołać. Na szczęście wieczorem zapowiadana jest zmiana - wiatr ucichnie i przyjdzie lekki mróz" - opowiada.
Większość zawodników kadry bez najmniejszych problemów przestawiła się z igelitu na śnieg, pewne problemy mają tylko najmłodsi skoczkowie, którzy potrzebują więcej czasu, aby poprawić
technikę.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!