Małysz chowa się przed turystami
Polski skoczek marzy o świętym spokoju. Niestety nie zawsze, gdy jest w domu, może miec ten komfort. A wszystko przez wścibskich turystów. Posiadłość Adama Małysza jest jednym z obowiązkowych punktów wycieczek po beskidzkim kurorcie. Dlatego nasz mistrz postanowił się przeprowadzić w inne miejsce. W Wiśle-Głębcach trwa już budowa jego nowego domu.
- Triumf Schlierenzauera, Polacy fatalnie!
- Małysz: Nie tak miało być
- Zmiana w kadrze polskich skoczków
- W Norwegii chcą zabrać Małyszowi rekord
- Małysz chce mikołajkowego prezentu
- Małysz: Postęp jest, ale strasznie trzepie
- Trener wycofał Małysza. Czy to koniec?
- "Małysz jeszcze będzie wielki!"
- Trener skoczków: Atmosfera robi się nieciekawa
- Małysz zmarnował w Kuusamo czas
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy kilka lat temu Małysz wystawił w Wiśle pierwszy dom, cicha i spokojna ulica Bukowa z dnia na dzień zapełniła się turystami. Posiadłość czterokrotnego zdobywcy Pucharu Świata szybko stała się jednym z obowiązkowych punktów wycieczek po beskidzkim kurorcie. Gdy małyszomania sięgała apogeum, skoczek ogrodził działkę wysokim betonowym płotem i szpalerem krzewów. Miarka przebrała się w momencie, gdy miasto sprzedało sąsiedni teren deweloperowi, który wybudował apartamentowce - pisze "Gazeta Codzienna".
Kilkupiętrowe budynki stoją dosłownie kilka metrów od posesji skoczka. Z okien apartamentowców rozpościera się piękny widok na góry... oraz ogród mistrza. Wszystkie mieszkania wychodzące na dom skoczka (po 200 i 400 tys. zł) zostały wyprzedane na pniu. Ludzie zaczęli go podglądać, jak wieczorami grilluje albo kąpie się z rodziną w basenie. Małysz nie wytrzymał i postanowił się przeprowadzić.
Nauczony doświadczeniami postanowił postawić dom niedostępny dla gapiów i ciekawskich. Jak teraz dowiedziała się Gazetacodzienna.pl, kilka tygodni temu, w Wiśle-Głębcach rozpoczęła się budowa. Gotowy jest już stromy, betonowy podjazd do posesji, a pracownicy firmy budowlanej zaczynają wylewać fundamenty.
Przyszły dom Małysza będzie prawie niewidoczny z drogi. Przy wjeździe na długi podjazd stanie masywna brama. Adam będzie miał też bliżej do rodziny. W pobliżu mieszkają jego rodzice, teściowie, babcia, Jan Szturc - wuj i pierwszy trener oraz były szkoleniowiec a teraz prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Małysz będzie miał też blisko do swojego fanklubu, który urzęduje w barze „U Bociana".
Gdy Małysz wprowadzi się do nowego domu, „stary" pójdzie na sprzedaż. Jak wyceniają specjaliści, za piękną willę z hektarową działką, dwa garaże i kryty basen trzeba będzie zapłacić ok. 2 mln zł.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!