Dziennik.plTenis

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 22°C

Urszula Radwańska pokonała Annę Czakwetadze

2010-09-01 | Ostatnia aktualizacja: 11:14 | Komentarze: 1 | skomentuj

Urszula Radwańska pokonała Rosjankę Annę Czakwetadze 6:3, 6:3 w pierwszej rundzie tenisowego turnieju wielkoszlemowego US Open (z pulą nagród 22,266 mln dol.) na twardych kortach w Nowym Jorku. Pierwszy mecz wygrała również jej starsza siostra Agnieszka.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Było to pierwsze spotkanie Urszuli Radwańskiej z Czakwetadze, która jeszcze we wrześniu 2007 roku była sklasyfikowana na piątym miejscu w rankingu WTA Tour, a teraz jest 72. W tym sezonie znalazła się już nawet poza pierwsza setką, ale wskoczyła do niej po kilku udanych występach.

Natomiast Polka pod koniec lipca wróciła do gry po półrocznej przerwie spowodowanej problemami z kręgosłupem. W styczniu, podczas wielkoszlemowego Australian Open, lekarze w Melbourne wykryli u niej pęknięcie jednego z kręgów w odcinku lędźwiowym. W marcu, w USA, przeszła nowatorską operację polegająca na zalepieniu szczeliny tkanką kostną, po czym przeszła intensywną trzymiesięczną rehabilitację.

W sierpniu ubiegłego roku Urszula osiągnęła najwyższe w karierze 62. miejsce w klasyfikacji WTA Tour. W styczniu była 75. i właśnie na tej pozycji zamrożono jej ranking (obecnie spadła na 328. lokatę), z którym może startować w ośmiu turniejach, w tym jednym wielkoszlemowym. Skorzystała z tej przepustki w lipcu i sierpniu trzykrotnie, ale odpadała w pierwszych rundach eliminacji w San Diego i Cincinnati oraz w drugiej kwalifikacji w Montrealu.

W ubiegłym tygodniu krakowianka nigdzie nie grała, natomiast Czakwetadze zakończyła intensywny plan startów przed US Open dopiero w sobotę, zwycięstwem w dużym turnieju rangi Bronxie (z pulą nagród 75 tys. dol.). To mogło się odbić na jej formie i grze w Nowym Jorku.

Radwańska bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, bowiem po przełamaniu serwisu rywalki na otwarcie meczu odskoczyła na 2:0, 3:1 i 5:2 po drugim zdobytym "breaku" w siódmym gemie. Chwilę później straciła nieoczekiwanie własne podanie, ale zaraz po tym ponownie zdobyła gema przy serwisie rywalki. W ten sposób po 28 minutach gry rozstrzygnęła na swoją korzyść losy pierwszej partii wynikiem 6:3.

Drugi set - w trzecim i czwartym gemie - przyniósł obustronne przełamania, co pozwoliło Rosjance po raz pierwszy w tym pojedynku objąć prowadzenie - 2:1. Sytuacja jednak szybko wróciła do normy, a obie dość pewnie utrzymywały swoje podania.

PAP Źródło: PAP
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~tom2010-09-02 02:51

    gdzie zdjecia???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«