Początek meczu był wyrównany; kluczowy okazał się szósty gem, w którym doszło do jedynego przełamania w pierwszej partii. Wówczas nieoczekiwanie stracił swój serwis Matkowski. Natomiast przewagę jednego "breaka" Amerykanie utrzymali do końca i wygrali seta 6:3, po blisko 40 minutach.

Na otwarcie drugiej partii Polacy ze sporym trudem utrzymali swoje serwisy, ale już w piątym gemie ponownie Bryanowie przełamali Matkowskiego, dzięki czemu po chwili odskoczyli na 4:2 i 5:3.

Przy 5:4 wydawało się, że kropkę nad "i" postawi Bob Bryan, jednak Polacy wykorzystali trzeciego "break pointa" i wyrównali na 5:5. Jednak w jedenastym gemie swoje podanie zaskakująco łatwo oddał rywalom Fyrstenberg. W dwunastym, trwający ponad półtorej godziny, mecz zakończył efektownie Mike, wygrywając go bez straty punktu.

Był to 14. pojedynek Polaków z Amerykanami. Po raz dziewiąty lepsi w tej rywalizacji okazali się bracia Bryanowie. Wygrali drugi z rzędu mecz, po czterech kolejnych porażkach.

Fyrstenberg i Matkowski od pięciu lat zaliczani są do światowej czołówki w grze podwójnej. Potwierdzeniem tego był ich trzykrotny udział w kończącym sezon turnieju masters - ATP World Tour Finals. W Wielkim Szlemie wiedzie im się jednak różnie, w wciąż ich najlepszym rezultatem w jednym z czterech najważniejszych turniejów w sezonie jest półfinał Australian Open 2006.


W wielkoszlemowym ćwierćfinale zagrali po raz czwarty, ale w Nowym Jorku najdalej dotychczas dochodzili do 1/8 finału dwukrotnie w latach 2006-07.

We wtorek z turniejem pożegnał się, również w ćwierćfinale, polsko-austriacki debel Łukasz Kubot i Oliver Marach (nr 5.), po porażce z Argentyńczykami Eduardo Schwankiem i Horacio Zeballosem 3:6, 6:7 (3-7). Ten pojedynek rozegrano na Arthur Ashe Stadium, największym obiekcie w kompleksie Flushing Meadows.

Już na początku Argentyńczycy odskoczyli na 2:0, po czym doszło do wyrównania; od stanu 3:3 zdobyli trzy kolejne gemy i seta. W drugiej partii gra była wyrównana, a decydujący okazał się tie-break, którego na swoją korzyść rozstrzygnęli Schwank i Zeballos.

Kubot i Marach, podobnie jak Fyrstenberg i Matkowski, mają w dorobku wielkoszlemowy półfinał Australian Open, w 2008 roku, a także trzy występy w ćwierćfinałach. W listopadzie zadebiutowali w gronie ośmiu najlepszych par sezonu w ATP World Tour. W londyńskiej hali O2 odpadli po fazie grupowej, choć mieli na koncie dwa wygrane mecze (wyeliminowali ich Bryanowie).