Wielki tenis to wielkie pieniądze. Isia przekonuje się o tym coraz bardziej. Gdy zaczynała zawodową karierę, zarabiała niewiele. W 2006 roku zadebiutowała w cyklu rozgrywek WTA Tour – wywalczyła wówczas na kortach pół miliona złotych. Następny sezon zakończyła bogatsza o półtora miliona złotych, a od 2008 roku zaczęła plasować się w czołówce najlepiej zarabiających polskich sportowców. Wówczas, w ciągu 12 miesięcy, wywalczyła 5 mln złotych. 2009 rok to 6,7 mln złotych zarobionych dzięki grze w tenisa, następny to „zaledwie” 3,7 mln złotych, a ubiegły przyniósł Agnieszce rekordowe 9 mln złotych! Ten rekord zostanie pobity, bo w ciągu zaledwie trzech miesięcy 2012 roku Polka wywalczyła na korcie 5 mln złotych - pisze "Fakt".

W całej karierze Radwańska zarobiła dotychczas około 26 mln zł (8,6 mln dolarów). A przecież przed nią jeszcze wiele lat grania. Jeżeli jej zarobki będą rosły, a wszystko na to wskazuje, to w ciągu 8-10 lat jest w stanie osiągnąć magiczną granicę stu milionów złotych! Tym bardziej, że zarabia nie tylko na tenisie. Do tego dochodzą pieniądze od sponsorów, producentów rakiet, oraz tak zwane „startowe” – najlepsi dostają pieniądze za udział w turniejach. Szejkowie są w stanie zapłacić wielkim gwiazdom nawet milion dolarów za start. Radwańska aż takich pieniędzy nie dostaje, ale ostatnio za to, że zgodziła się przylecieć do Kuala Lumpur, otrzymała podobno 100 tysięcy dolarów.

Agnieszka ma podpisanych kilka kontraktów reklamowych wartych w sumie kilka milionów złotych i szanse na kolejne. Jest obecnie najlepiej rozpoznawanym polskim sportowcem na świecie. Niedługo będzie też najbogatszym.

Nagrody z wygranych turniejów
Sztokholm, sierpień 2007 – 21 140 dolarów
Pattaya, luty 2008 – 26 650 dol.
Stambuł, maj 2008 – 30 500 dol.
Eastbourne, czerwiec 2008 – 95 500 dol.
Carlsbad, sierpień 2008 – 111 000 dol.
Tokio, październik 2011 – 360 000 dol.
Pekin, październik 2011 – 775 500 dol.
Dubaj, luty 2012 – 446 778 dol.
Miami, marzec 2012 – 712 000 dol.

Kontrakty reklamowe
W ubiegłym roku Radwańska podpisała trzyletni kontrakt sponsorski z Lotto (producent strojów sportowych), co zapewnia jej około 300 tys. dolarów rocznie. Polka dzięki umowie z agencją menedżerską Lagardere, która dba o jej wizerunek, powinna niedługo podpisać kolejne kontrakty reklamowe.

>>>Czytaj także: Skorża wziął na dywanik Ljuboję