W rankingu światowym Murray zajmuje 2. miejsce, zaś Delbonis jest 53. Trzy lata temu Argentyńczyk wygrał w półfinale zawodów w Hamburgu z plasującym się wtedy na piątej pozycji Szwajcarem Rogerem Federerem. Nikogo z najlepszej trójki do tej pory nie pokonał.

Dobrze czuję się na takiej nawierzchni, bowiem nie jest zbyt szybka, a ja mogę grać agresywnie - powiedział Delbonis.

Murray najwyżej dotarł w Indian Wells w 2009 roku, kiedy dopiero w finale - 1:6, 2:6 - uległ Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi. Po spotkaniu z Argentyńczykiem narzekał na swoją postawę na korcie, m.in. na słaby serwis.

Nie miałem kontroli nad swoimi zagraniami - stwierdził Szkot, który nie zaserwował ani jednego asa, a popełnił trzy podwójne błędy.

W innym ciekawym meczu Szwajcar Stan Wawrinka (3.) wygrał z Rosjaninem Andriejem Kuzniecowem 6:4, 7:6 (7-5).

W grze podwójnej Łukasz Kubot i Marcin Matkowski przegrali z niemiecko-austriacką parą Philipp Kohlschreiber - Dominic Thiem 2:6, 6:4, 5-10 w drugiej rundzie. W inauguracyjnym pojedynku Polacy pokonali najwyżej rozstawionych Holendra Jeana-Juliena Rojera i Rumuna Horię Tecau