Niedawno Urszula Radwańska poinformowała, że w sierpniu wróci do gry. Powodem jej długiej absencji na korcie były problemy zdrowotne – młodsza siostra najlepszej polskiej tenisistki, Agnieszki Radwańskiej, zmagała się z mononukleozą.

Jednak nie tylko kariera Radwańskiej została przerywana przez chorobę.

Serena Williams - nieszczęśliwy wypadek i jego groźne skutki

Jedna z najlepszych tenisistek w historii tego sportu zrobiła sobie niespodziewaną przerwę w karierze na przełomie 2010 i 2011 roku. Wielu myślało, że wielokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych (miała wtedy na koncie 13 tytułów) znudziła się już tenisem i poszukuje innych wrażeń. Wydawały się to potwierdzać jej wpisy w mediach społecznościowych.

Okazało się jednak, że przyczyna była inna, dużo poważniejsza. Wygraną w finale Wimbledonu 2010 Williams świętowała w restauracji w Monachium. Tam doszło do wypadku, który prawdopodobnie stał się przyczyną wielomiesięcznych problemów zdrowotnych tenisistki. Serena podczas imprezy nadepnęła na potłuczoną butelkę i zraniła się w stopę. W sieci krążą legendy o tym, jak do tego doszło i co dokładnie stało się feralnego wieczoru.

Kontuzja wydawała się niegroźna, ale rekonwalescencja niebezpiecznie się wydłużała. Serena przeszła nawet operację zranionej stopy, którą następnie usztywniono na wiele miesięcy. Wszystko wskazuje na to, że unieruchomienie nogi i związana z tym zmiana trybu życia sportsmenki doprowadziły do zatorowości płucnej. Wszystkiemu winna była skrzeplina, która oderwała się i powędrowała w kierunku płuc. Amerykanka trafiła do szpitala, gdzie w ciągu zaledwie kilku dni przeszła dwie operacje ratujące życie.

Na szczęście tenisistka wróciła do pełni sił, a potwierdziła to, zdobywając 10 następnych tytułów wielkoszlemowych. Gdyby nie jej ciąża, prawdopodobnie za kilka dni rozpoczęłaby rywalizację w Wimbledonie.

Czym jest zatorowość płucna?
Powstaje w wyniku zwężenia lub całkowitego zamknięcia światła tętnicy płucnej lub jej rozgałęzień. Najczęściej do zatoru płucnego dochodzi wskutek przemieszczenia się skrzepliny. Jej najbardziej charakterystycznymi objawami są duszność i ból w klatce piersiowej. Mogą im towarzyszyć: ból zamostkowy, krwioplucie, kaszel, gorączka.
Podczas leczenia lżejszych postaci zatorowości płucnej podaje się leki mające na celu rozpuścić powstałe już skrzepy, bądź bardziej ogólne, obniżające krzepliwość krwi. W przypadku chorych w stanie cięższym niezbędne są zabiegi chirurgiczne. Szczególnie ciężkie przypadki mogą prowadzić do śmierci.
Zatorowość płucna była przyczyną śmierci polskiej mistrzyni olimpijskiej – Kamili Skolimowskiej.

Venus Williams – siostra mistrzyni walczy z chorobą autoimmunologiczną

Do 2010 roku starsza siostra wielkiej mistrzyni tenisa – Sereny - radziła sobie na korcie świetnie. Świadczy o tym 7 tytułów wielkoszlemowych, z których aż 5 Venus wywalczyła na trawiastych kortach Wimbledonu.

Problemy zaczęły krótko po US Open. Wtedy Amerykance odnowiła się kontuzja kolana. Niestety tym razem potwierdziło się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami: u tenisistki rozpoznano chorobę autoimmunologiczną - Zespół Sjögrena.

Choć jest to druga z najczęściej występujących chorób autoimmunologicznych (po reumatoidalnym zapaleniu stawów), mało kto o niej słyszał. Co ciekawe, o wiele częściej atakuje kobiety. To u nich diagnozuje się aż 9 na 10 przypadków.

Czym jest Zespół Sjögrena?
Choroba ta uszkadza komórki ślinianek i gruczołów łzowych. Pomimo że po raz pierwszy opisano ją blisko 100 lat temu, do dzisiaj nie jest znana jej przyczyna. Pojawiają się tylko przypuszczenia, że może ona mieć jakiś związek z infekcją wirusami: Epsteina-Barr, cytomegalowirusem, wirusem zapalenia wątroby typu C i HIV.
U chorych występują dwa charakterystyczne objawy:
- suche zapalenie spojówki połączone z wysychaniem oczu – będące skutkiem upośledzenia działania gruczołów łzowych, uczucie piasku pod powiekami i przekrwienie spojówek,
- suchość błony śluzowej jamy ustnej, jako skutek uszkodzenia ślinianek. Chory ma problemy z żuciem pokarmu, przestaje odczuwać smak, szybko postępuje u niego próchnica, a dodatkowo dochodzą do tego problemy z mówieniem.
Czasem dołączają się objawy skórne, takie jak niecharakterystyczne wykwity pokrzywkowate i krwotoczne, a także spotykany jest rumień obrączkowaty - wszystko to może powodować świąd skóry.
Niekiedy mogą występować również objawy neurologiczne i psychiatryczne. W skrajnych przypadkach dochodzi do zaatakowania narządów wewnętrznych, w tym płuc i nerek, lub układu ruchu.

Ze względu na brak danych o przyczynach choroby stosuje się jedynie leczenie objawowe polegające na stosowaniu sztucznych łez i śliny. Przy objawach bólowych dochodzą niesteroidowe leki przeciwzapalne.
Rokowania są zależne od stopnia nasilenia i ilości objawów towarzyszących. W skrajnych przypadkach może dojść do zmian nowotworowych i rozwinięcia się chłoniaka przy śliniankach bądź na skórze.

Ołeksandr Dołhopołow – walka z ciągłym zmęczeniem

Jeden z najlepszych ukraińskich tenisistów karierę zaczynał w 2006 r. Do dzisiaj jego największym osiągnięciem pozostaje ćwierćfinał Australian Open z 2011 r. Wygrywał z czołowymi tenisistami i być może gdyby nie jego problemy zdrowotne, przebieg jego kariery wyglądałby inaczej.

Dołhopołow cierpi na genetyczną chorobę metaboliczną – Zespół Gilberta. Choroba ta występuje u 5-7 proc. populacji i w przeciwieństwie do Zespołu Sjögrena częściej atakuje mężczyzn. W większości przypadków Zespół Gilberta przebiega bezobjawowo i rozpoznawany jest przypadkowo podczas badań poziomu bilirubiny w organizmie.

Do najczęstszych objawów zgłaszanych przez osoby z Zespołem Gilberta należą: długotrwałe uczucie zmęczenia, trudności z utrzymaniem koncentracji, utrata apetytu, nudności, bóle brzucha, utrata wagi oraz świąd. Czasem może występować żółtaczka, która w przypadku Zespołu Gilberta wywoływana jest głównie zwiększonym wysiłkiem fizycznym i podwyższonym poziomem stresu. Rzadko towarzyszą jej objawy przypominające grypę – wysoka gorączka i spadek siły.

Co ciekawe, o ile chorych z Zespołem Gilberta dotyczy zwiększone ryzyko występowania kamieni żółciowych, to o wiele niższe jest u nich ryzyko występowania zmian miażdżycowych.

Co łączy Justine Henin i Robina Söderlinga?

Kolejną sławą tenisa, której karierę złamała choroba, jest najlepsza belgijska zawodniczka w historii tej dyscypliny, zwyciężczyni 7 turniejów wielkoszlemowych - Justine Henin.

Belgijka zaczynała swoją przygodę z tenisem w 1998 r., by jako dwudziestolatka zagościć na stałe w światowej czołówce tenisistek. Najlepszy w jej karierze był rok 2003, w którym wygrała French Open i US Open, i awansowała na pierwsze miejsce w światowej klasyfikacji tenisistek. Szansę na dwukrotne zwycięstwo w turniejach Wielkiego Szlema, a nawet poprawienie tego wyniku, miała jeszcze w roku 2006, kiedy to czterokrotnie doszła do finałów w turniejach tej rangi. Jednak wtedy wywalczyła tylko jeden tytuł - na kortach Rolanda Garrosa.

Te najlepsze w jej karierze lata dzieli jednak rok najgorszy - 2004. Chociaż zapowiadał się świetnie, bo Justine Henin zaczęła od wygranej w Australian Open (trzecie zwycięstwo w 4 kolejnych odsłonach Wielkiego Szlema), to później nadeszły problemy zdrowotne. Na początku sezonu na kortach ziemnych okazało się, że Henin zaatakował cytomegalowirus. Należy on do grupy wirusów, które można odnaleźć u wielu gatunków ssaków, a wiele z nich charakterystycznych jest dla konkretnej grupy.

Cytomegalowirus (CMV) występuje na wszystkich szerokościach geograficznych i rozpowszechniony jest wśród wszystkich grup społecznych. Jest na tyle powszechny, że w USA w grupie czterdziestolatków nosicielami może być 50-80 proc. osób. Jest to też wirus najczęściej przenoszony z matki na płód.
U większości zdrowych ludzi, którzy ulegają zakażeniu CMV po urodzeniu, występują jedynie łagodne objawy i nie rozwijają się powikłania. U niektórych może dochodzić do zakaźnej mononukleozy z gorączką oraz łagodnego zapalenia wątroby. Jednym z najczęstszych objawów mononukleozy jest obolałe gardło. Po przejściu zakażenia CMV, wirus jest żywy w organizmie do końca życia, jednak zazwyczaj pozostaje w uśpieniu. Nawrót choroby jest rzadki, jednak może się zdarzyć w przypadku, gdy układ odpornościowy nosiciela ulegnie znacznemu osłabieniu w przypadku choroby bądź supresji w terapii lekowej.

Ponieważ Henin jednocześnie zmagała się z osłabieniem układu odpornościowego, objawy wywołane CMV były wyjątkowo nasilone. Tenisistka spała po kilkanaście godzin na dobę i jak sama potem mówiła, nie miała nawet siły żeby umyć zęby.

W jej przypadku choroba ustąpiła, a tenisistka wróciła na kort. Zakończyła karierę na początku 2008 r., by później wrócić jeszcze do gry na rok w 2010 r.

Cytomegalowirus i jego krewniacy

Bliskim krewnym CMV jest wirus Epsteina-Barr, który wywołuje mononukleozę zakaźną. To właśnie ta choroba zaatakowała Szwedzkiego tenisistę, Robina Söderlinga. Po tym, gdy jako pierwszy tenisista pokonał on Rafaela Nadala w 4. rundzie French Open 2009, doszedł tam do finału (powtórzył ten sukces również rok później) i trafił do światowej czołówki tenisistów, wydawać się mogło, że zagości tam na lata. Ale w połowie lipca 2011 r., na krótko po wygranym turnieju w Bastad, u Szweda zdiagnozowano mononukleozę.

Ponieważ wcześniej z chorobą tą wygrała Justine Henin, była duża szansa na to, że i Söderling wróci na korty. Niestety tym razem happy endu nie było. Tenisista dwukrotnie informował o rezygnacji ze startów w 2012 i 2013 r., by ostatecznie w grudniu 2015 roku oficjalnie ogłosić koniec kariery.

Nietypowe choroby mogą przydarzyć się wszystkim, nie omijają nawet najlepszych sportowców na świecie. Z wymienionej tutaj piątki, aż 3 osoby znajdowały się na szczycie list rankingowych (obie siostry Williams i Justine Henin; Robin Söderling między innymi dzięki awansowi do finału paryskiego turnieju, zajmował 2 miejsce w tym rankingu, a Dołhopołow najwyżej sklasyfikowany był na 13. miejscu).