Zaraz na otwarcie Kubot i Melo stracili podanie, a Mclachlan i Struff wykorzystali szansę i - pilnując własnego serwisu - odskoczyli później faworyzowanym rywalom na 4:2. Polak i Brazylijczyk odrobili stratę w ósmym gemie, ale Japończyk i Niemiec odpowiedzieli od razu przełamaniem powrotnym, a po chwili zapisali na swoim koncie pierwszego seta. Ci ostatni grali bez presji i w kolejnej odsłonie - przy prowadzeniu 5:4 - mieli piłkę meczową. Lubinianin i jego partner wyszli jednak z opresji, a w tie-breaku od stanu 4-4 już tylko oni zdobywali punkty.

W decydującej partii długo trwała walka "gem za gem". Kubot i Melo, przegrywając 1:2, musieli bronić się przed przełamaniem. Przy wyniku 4:4 zaś sami nie wykorzystali dwóch okazji na "breaka". Do wyłonienia triumfatorów tego pojedynku potrzebny był kolejny tie-break, w którym Mclachlan i Struff wypracowali przewagę 6-3. Polak z Brazylijczykiem obronili tym razem dwa meczbole, ale następnego już nie. Mecz trwał dwie godziny i 53 minuty.

Było to drugie z rzędu długie i zacięte spotkanie Kubota i Melo. W 1/8 finału wygrali z Amerykaninem Rajeevem Ramem i Divijem Sharanem z Indii (16.) 3:6, 7:6 (7-4), 6:4. Na otwarcie uporali się szybko z Włochem Paolo Lorenzim i Niemcem Mischą Zverevem 6:2, 6:2, a następnie pokonali reprezentantów gospodarzy Maksa Purcella i Luke'a Saville'a 6:3, 7:6 (7-2).

Wielkoszlemowe zmagania w Melbourne w ostatnich latach nie są szczęśliwe dla najwyżej rozstawionych męskich debli. Duet występujący z "jedynką" ostatnio wygrał tę imprezę w 2013 roku.

Lubinianin świętował już wywalczenie tytułu w Australian Open w grze podwójnej cztery lata temu, gdy występował razem ze Szwedem Robertem Lindstedtem.

Polak i Melo, którzy stałą współpracę rozpoczęli na początku poprzedniego sezonu, ubiegły rok mieli bardzo udany. Wygrali sześć turniejów, co nie udało się żadnemu innego męskiemu duetowi tenisowemu. Największym sukcesem był triumf w lipcowym Wimbledonie. Efektem dobrych wyników był awans na pierwsze miejsce w rankingu, zarówno tym liczącym wspólne osiągnięcia pary, jak i indywidualnym zestawieniu deblistów (w tym drugim Kubot też jest na czele razem ze swoim brazylijskim partnerem). Obecny sezon również zaczęli z powodzeniem - wywalczyli tytuł w Sydney. W finale tej styczniowej imprezy pokonali...Struffa który występował wówczas razem z Serbem Viktorem Troickim.

Kubot był ostatnim reprezentantem Polski w tegorocznej edycji seniorskiego turnieju w Melbourne. We wtorek - również w ćwierćfinale debla - odpadł także Marcin Matkowski. Do gry podwójnej zgłosiły się też Magda Linette i Alicja Rosolska - obie w parze z zagranicznymi zawodniczkami przegrały spotkania drugiej rundy.

Wynik ćwierćfinału gry podwójnej mężczyzn:
Ben Mclachlan, Jan-Lennard Struff (Japonia, Niemcy) - Łukasz Kubot, Marcelo Melo (Polska, Brazylia, 1) 6:4, 6:7 (4-7), 7:6 (7-5)