Pierwszy tegoroczny start Radwańskiej na "mączce" - ku rozczarowaniu kibiców krakowianki - zakończył się bardzo szybko. W inauguracyjnym secie 29-letnia zawodniczka utrzymała podanie tylko w swoim pierwszym gemie serwisowym. Nie stawiała zbytnio oporu Vekic, która szybko powiększała przewagę. Polka co prawda obroniła dwie piłki setowe, ale przy trzecim już się poddała.

W przerwie do Radwańskiej podszedł pełniący rolę jej drugiego trenera i sparingpartnera Dawid Celt. Rozmowa z nim na niewiele się zdała. Po przegraniu dwóch pierwszych gemów drugiej odsłony Polka poprosiła o przerwę medyczną. Fizjoterapeutce wyjaśniła, że ma problem z dolną partią pleców. Krótki masaż, podczas którego krakowianka leżała na korcie, nie poprawił jednak sytuacji - Radwańska wstała, podeszła do Chorwatki i podziękowała jej za grę.

Był to drugi w karierze pojedynek 29. w rankingu WTA Polki z 54. w tym zestawieniu rywalką. Pięć lat remu pierwsza z nich wygrała spotkanie rozgrywane w ramach Pucharu Federacji.

Radwańska w planach na najbliższe tygodnie ma jeszcze turniej w Madrycie i rozpoczynający się 27 maja wielkoszlemowy French Open. Nie wiadomo jednak, czy wtorkowy uraz spowoduje zmianę w programie startów.

Krakowianka 10 lat temu zwyciężyła w zawodach w Stambule, ale później już w nich nie wystąpiła, wybierając zamiast tego odbywającym się w tym samym czasie bardziej prestiżowy turniej w Stuttgarcie.

Wynik meczu 1. rundy singla:
Donna Vekic (Chorwacja) - Agnieszka Radwańska (Polska, 3) 6:1, 2:0 i krecz Radwańskiej