Spotkanie trwało prawie trzy godziny. W pierwszym secie obie pary zachowywały koncentrację i nie doszło do ani jednego przełamania. W drugim przebieg gry kontrolowali Albot i Jaziri, którzy wykorzystali dwa break-pointy, podczas gdy Kubotowi i Melo udało się to tylko raz.

W decydującej odsłonie to jednak Polak i Brazylijczyk przełamali rywali w czwartym gemie, uzyskując prowadzenie 3:1, którego nie oddali już do końca. Wprawdzie nie wykorzystali piłki meczowej przy serwisie rywali wygrywając 5:2, ale w kolejnym gemie Albot i Jaziri nie potrafili się już obronić.

Lubinianin i Melo zdobyli jeden tytuł wielkoszlemowy - w ubiegłym roku triumfowali w Wimbledonie. Obecny sezon - w przeciwieństwie do poprzedniego - nie był dotychczas dla nich udany. W sierpniu przed występem w Nowym Jorku wygrali tylko jedno z czterech spotkań w USA. Z kolei najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie był ćwierćfinał Australian Open.

Finałowymi rywalami polsko-brazylijskiego duetu będą albo Amerykanie Mike Bryan i Jack Sock (nr 3.), albo Kolumbijczycy Juan Sebastian Cabal i Robert Farah (nr 5.).

Do debla w Nowym Jorku zgłosiło się, poza lubinianinem, troje Polaków. Do 1/8 finału przeszła też Magda Linette, a mecze otwarcia przegrali Alicja Rosolska i Marcin Matkowski.

Poza Kubotem w stawce tej imprezy w zmaganiach seniorów z biało-czerwonych została jeszcze Rosolska, która awansowała do finału miksta.

Wynik półfinału debla:
Łukasz Kubot, Marcelo Melo (Polska, Brazylia, 7) - Radu Albot, Malek Jaziri (Mołdawia, Tunezja) 7:6 (7-3), 3:6, 6:3