Arkadiusz Milik skompromitował się w meczu z Barceloną. Jak on tego nie strzelił? [WIDEO]

| Aktualizacja:

Klubowi koledzy Arkadiusza Milika łapali się za głowę, a napastnik reprezentacji Polski sam nie dowierzał, że nie trafił do siatki. Snajper Napoli skompromitował się w towarzyskim meczu z Barceloną.

wróć do artykułu
  • ~ajax
    (2019-08-08 11:05)
    "Stoi skazaniec, a przed nim pluton egzekucyjny. Jakie masz ostatnie życzenie? - pytają skazańca - Niech strzela Milik - odpowiada skazany".
  • ~nick...
    (2019-08-08 09:09)
    milik w formie :-DDDDDD
  • ~Misio..,,,,,,,,,,.....,,,,,..,
    (2019-08-08 10:18)
    Może ochronił się przed kontuzją, bo mu gościu wjeżdżał do bramki całym pędem. Nie wiem czy jedna obrona warta jest utraty zdrowia.
  • ~Zdenek.,,,,,,.....,,,,,,..
    (2019-08-08 10:39)
    A gdzie byli obrońcy? Potencjalny strzał był możliwy z dwu kierunków, facet ustawił się na słupku ,aby uniemożliwić strzał dośrodkowujący , a nastąpiło podanie na główkę. Z odległości może dwu metrów nie była możliwa obrona . W takiej sytuacji żaden bramkarz nie ma szans, chyba że zaryzykuję utratę zdrowia i żuci się na faceta z wyciągniętą głową , ale straci wszystkie zęby. To był strzał bardzo trudny do obrony , bo bramkarz był sam w bezpośrednim kontakcie z trzema przeciwnikami.
  • ~mens
    (2019-08-08 15:01)
    Ten glupi usmieszek wszystko mowi, ile ten facet marnuje 100 procentowych okazji , to boli glowa