Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojsko ściga reprezentanta Polski

12 marca 2008, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Golański
Golański/Inne
Od kilku miesięcy Wojskowa Komenda Uzupełnień w Łodzi poszukiwała reprezentacyjnego piłkarza Pawła Golańskiego. "Na adres rodziców przyszło kolejne wezwanie. Zagrożono, że jeśli się nie stawię we wskazanym terminie, to żandarmeria doprowadzi mnie do urzędu" - opowiada reprezentant Polski.

Piłkarz chciał uniknąć sytuacji, że przyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Polski i nagle zostanie zatrzymany na granicy jak bandyta. Albo że wystawią za nim list gończy - pisze "Super Express".

Dlatego Golański poprosił działaczy Steauy Bukareszt o wolne. "Wsiadłem w samolot i przyleciałem do Polski załatwić sprawę" - opowiada 26-letni obrońca. Udało się. Na razie piłkarz nie pójdzie w kamasze. Dostał odroczenie od służby wojskowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj