Anna Rogowska wystawiła na licytację... złamaną tyczkę
Złamana tyczka podczas skoku Anny Rogowskiej w ubiegłorocznych zawodach na sopockim molo, została w wystawiona na licytację. Jak zaznaczyła mistrzyni świata z 2009 roku, chce w ten sposób wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
- Anna Rogowska będzie skakać na... męskiej tyczce
- Czarny wtorek polskich lekkoatletów na mistrzostwach świata
- Przedziwny konkurs skoku o tyczce. Polki daleko
- Porażka w Korei. Anna Rogowska nie obroni tytułu
- Polak mistrzem świata w skoku o tyczce!
- Polscy lekkoatleci walczą na mistrzostwach świata
- Oni powalczą o medale lekkoatletycznych mistrzostw świata
- Anna Rogowska: Nie boję się tyczki
- Anna Rogowska po wypadku wraca do skakania
- Anna Rogowska bez szwów, ale z bolącym kciukiem
- Anna Rogowska nadal ma niesprawną dłoń
- Rogowska chce wystartować w mistrzostwach świata i bronić tytułu
- Za miesiąc Anna Rogowska znów będzie skakać
- Tyczki pękają na zawodach i treningach. W tej dyscyplinie to chleb powszedni
- Dramat polskiej mistrzyni. Anna Rogowska w szpitalu
- Zobacz, jak żołnierze wspierają WOŚP
- Pijany oszust zbierał pieniądze na WOŚP
- Incydenty podczas zbiórki pieniędzy na WOŚP
- Rogowska czwarta w Doniecku. Wojciechowski skoczył 5,52
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mam nadzieję, że ta tyczka nie przyniesie pecha zwycięzcy licytacji. Dla mnie, do czasu czerwcowego konkursu w Sopocie, była bardzo szczęśliwa. To przy jej użyciu, w lutym 2010 roku w Bydgoszczy, wynikiem 4,81 ustanowiłam halowy rekord Polski. Potem jeszcze wielokrotnie skakałam na niej z powodzeniem - powiedziała PAP zawodniczka SKLA Sopot.
Jak dodała, licytacja złamanej tyczki wraz z płytą z filmem z pamiętnego konkursu na molo potrwa do 13 stycznia na dwóch adresach internetowych www.wosp.allegro.pl oraz www.aukcje.wosp.org.pl
To nie jedyna rzecz przeznaczona na cele charytatywne przez Anię, która od wielu lat wspiera różne tego typu akcje - podkreślił trener i mąż Jacek Torliński. Przypomniał, że tyczka na której zdobyła złoty medal mistrzostw świata w Berlinie w 2009 roku została wcześniej przekazana Fundacji im. Kamili Skolimowskiej.
Czerwcowa kontuzja wyłączyła Rogowską na ponad sześć tygodni z treningu i pokrzyżowała plany obrony tytułu w koreańskim Deagu w sierpniu 2011 roku. Obecnie żona jest zdrowa, w pełni sił i przygotowuje się do sezonu halowego w ośrodku w Spale - dodał Torliński.
Źródło: PAP

















































~s2012-01-08 12:27
@Adamson, Towarzysz ofsik bylby dumny z takiego leminga jak ty. ales ty mondry i taki elokwentytny.
~Adamson2012-01-08 07:58
Szesc z siedmiu wypowiedzi swiadcza, o tym ze polska to kraj durny, w ktorym mieszkaja zli i zle zyczacy innym ludzie. Co do kogos o pseudo - moim zdaniem - to zaloz pan / pani taka sama fundacje, ciagnij ja przez 20 lat i uratuj zycie chociaz jednemu dziecku. Chenie sie wtedy zgodze, zeby pan / pani miala z tego te 40 tys na miesiac - jezeli to prawda, a nie koniecznie jest to prawda. Adams.
~artykul2012-01-08 00:18
może teraz te tyczkie ofsikowi włożyć tam gdzie słońce nie dochodzi
~donkichot2012-01-07 15:22
Po co komu popsuta tyczka, to ja oddam połamane narty z połamanymi kijkami i dodatkowo ułamany ząb, pęknięte okulary i złamane wiosło, a cha i ostatnio pękła mi wykałaczka jak dłubałem w zębach - też oddam !
~RIMET2012-01-07 14:31
POWINNA TE TYCZKE NAZWAC OWSIAK...BO TO TEZ TAKI ZLAMAS...
~obserwer_12012-01-07 13:54
ale rozrzutna, mogła przecież oddać swoje zużyte podpaski
~obserwer_12012-01-07 13:53
ale rozrzutna!!! mogła przecież oddać przechodzone podpaski
~Zygfryd z Andrychowa2012-01-06 20:58
Wstyd mi za panią Anię, Którą dotychczas bardzo szanowałem. Ofiarowanie złamanej tyczki,to obelga dla potrzebujących pomocy.Wyciągneła ją pani z graciarni,aby zaistnieć na forum jako fundatorka ŚWIĄTECZNEJ POMOCY. Myślałem, że stać panią na więcej ! ! !
~moim zdaniem2012-01-06 17:21
taaa, a dwie takie wystawiły na aukcję na rzecz owsiaka swoje cztery litery! O czym donosi zaowsikowana wp.pl
Fundacja Owsiaka liczy 5 osób i może od dochodu odpisać 8% dla siebie. Setki tysięcy złotych mówiąc krótko. 40 tys na miesiąc dla kazdego członka zarządu. Nic tak dobrze nie robi bogaczom jak akcje charytatywne przez nich organizowane (darmowa reklama, zyski i pozory moralności).
Przypominam, że jedynymi ludżmi, którzy na prawdę wspierają ubogich są Ci o których nikt nie wie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!