Dziennik Gazeta Prawana logo

W Algierii kibole lali się dwa dni

28 maja 2008, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Walki chuliganów w Polsce są niczym przy tym, co dzieje się w Algierii. Całkowicie spustoszone centrum miasta, stu rannych ludzi, podpalone kina, splądrowane sklepy - przez jedno z największych miast Algierii, Oran, przeszedł prawdziwy kibolski tajfun. Awantury trwały dwa dni.

Świadkowie mówią o awanturach w Oranie, jak o końcu świata. "Centrum miasta jest pustynią. Pojawiają się tylko przestępcy w poszukiwaniu łupu ze sklepów, które obrabowano poprzedniego dnia" - mówi jeden z francuskich rezydentów.

Zamieszki wybuchły po meczu, którego wynik zdecydował o degradacji miejscowego klubu MCO do drugiej ligi. MCO spadł z ekstraklasy po raz pierwszy w historii. Tysiące chuliganów starły się z policją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj