Gdy przed kilkoma laty Tomasz Frankowski opuszczał krakowską Wisłę, wydawało mu się, że ma u stóp cały świat. Jego kariera nie potoczyła się jednak tak, jakby sobie tego życzył. Teraz napastnik na tarczy wraca do kraju.
Jak donosi "Nowy Dziennik", były gwiazdor reprezentacji Polski, który od pół roku gra w Chicago Fire, po sezonie pożegna się z rozgrywkami MLS. "Na pewno wracam do Polski" - zapewnia Frankowski.
Czy to oznacza, że zobaczymy "Franka" na polskich boiskach? "Wszystko jest możliwe, w zależności od tego, czy nadal będę czuł głód piłki tak, jak czuję w tej chwili. Albo zakończę karierę już teraz, albo dopiero za rok" - kończy Frankowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl