FIFA boi się kontroli komisji antydopingowej
FIFA pozostaje w konflikcie ze Światową Agencją Antydopingową (WADA). Prezydent FIFA Joseph Blatter uważa, że "pod rządami Kanadyjczyka Richarda Pounda WADA stała się organizacją policyjną, a to rozwój w bardzo złym kierunku".
- Siedziba PZPN na Stadionie Narodowym?
- FIFA ukarała Polskę za kibiców
- Polska awansowała w rankingu FIFA
- Prezydent FIFA stracił prawo jazdy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krytyce został poddany przede wszystkim przepis, który mówi o obowiązku informowania WADA o aktualnym miejscu przebywania zawodnika, by ta miała możliwość przeprowadzenia niezapowiedzianej kontroli.
"Wydaje mi się, że WADA tworzy w ten sposób atmosferę, jakby każdy sportowiec był podejrzany o stosowanie niedozwolonych środków. To nie jest w porządku i kłóci się z moim sumieniem" - tłumaczył Blatter, który jest również członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl).
73-letni Szwajcar nie rozumie również faktu, dlaczego WADA ma swoją siedzibę w Montrealu, skoro to Unia Europejska daje największe pieniądze na "łapanie dopingowiczów". WADA została założona w 1999 roku w Lozannie, w 2002 roku przeniesiono ją jednak do Kanady, gdzie zostanie na pewno do 2021 roku.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!