Jednak nie wiadomo, czy Żurawski na pewno wystartuje w wyborach. Napastnik ma jeszcze ważny kontrakt z Celtikiem Glasgow. Obecnie mieszka i gra w Szkocji. "Mimo tego, gdyby zdecydował się na kandydowanie, drzwi PO są dla niego otwarte" - powiedział tygodnikowi "Wprost" jeden z członków zarządu partii.

Na pomysł z udziałem kapitana reprezentacji Polski w wyścigu do Sejmu wpadł Grzegorz Schetyna. "Nie ma nic lepszego dla partii jak znany sportowiec na jej liście" - ujawnił członek Platformy.

Gdyby Żurawski dostał się do naszego parlamentu, byłby pierwszym w historii ciągle grającym piłkarzem reprezentacji w Sejmie. Wcześniej w Senacie zasiadał Grzegorz Lato. Ale król strzelców mistrzostw świata z 1974 roku już dawno skończył sportową karierę. Tak samo jak obecny poseł PO - Roman Kosecki.