Dziennik Gazeta Prawana logo

Korzeniowski: Nie dogonię Phelpsa

4 marca 2010, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Korzeniowski: Nie dogonię Phelpsa
Inne
"Kiedy wskakuję do wody, koncentruję się tylko na sobie i swojej pracy. Teraz więcej jest elementów beztlenowych, częściej pływam na maksa" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Paweł Korzeniowski. Ale jak dodaje, do dogonienia Michaela Phelpsa, nawet po zmianie trenera, jeszcze mu daleko.

W lutym po zgrupowaniu w Szklarskiej Porębie Paweł Korzeniowski zakończył współpracę z trenerem Pawłem Słomińskim. Rozstanie nie przebiegło spokojnie, bo szkoleniowiec stwierdził, że dorośli ludzie tak się nie traktują. Jak dziś komentuje to Korzeniowski?

"Na nikogo się nie obrażałem! Po prostu zabrakło między nami porozumienia w kwestiach sportowych" - wyjaśnia pływak. Czy z trenerem Białeckim czuje się na tyle mocny, żeby zmierzyć się z mistrzem - Michaelem Phelpsem?

"Na świecie nie widzę obecnie nikogo, komu mogłaby się udać ta sztuka" - mówi Korzeniowski.

p

Czytaj także: Kubot dla kraju zrobi wszystko

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj