Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraśnicki zastąpił Nurowskiego

20 kwietnia 2010, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Kraśnicki pełnić będzie funkcję prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego do czasu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które - zgodnie ze statutem - wybierze nowego szefa. Tak zdecydował obradujący we wtorek w Warszawie zarząd PKOl.

"Termin zwołania Walnego Zgromadzenia ma być ustalony na posiedzeniu zarządu 28 października. Pod uwagę bierzemy tylko ten rok, ale nie jestem w stanie określić, czy to będzie listopad, czy grudzień" - poinformował sekretarz generalny Kol Adam Krzesiński.

Jak dodał, kandydatem na prezesa może być dowolna, pełnoletnia osoba, która zostanie zgłoszona przez członka Kol?

"Członkami są związki sportowe oraz inne stowarzyszenia kultury fizycznej. Nasz statut nie ma żadnego limitu, więc może być Np. dziesięciu, dwudziestu czy więcej kandydatów. Jeśli w pierwszej turze nikt nie otrzyma większości głosów, to do drugiej przejdzie dwóch z największym poparciem" - wyjaśnił Krzesiński.

Andrzej Kraśnicki urodził się 31 stycznia 1949 roku w Nidzicy (woj. warmińsko-mazurskie). Jest absolwentem Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Poznaniu (1971). Instruktor narciarstwa, ratownik wodny, trener piłki ręcznej. W tej dyscyplinie był członkiem kadry narodowej juniorów i młodzieżowej w latach 1965-1967. Od 2003 do 2006 roku pełnił funkcję prezesa Polskiej Konfederacji Sportu, po czym wybrano go szefem Związku Piłki Ręcznej w Polsce. W PKOl został pierwszym wiceprezesem.

Przed rozpoczęciem wtorkowego posiedzenia jego uczestnicy chwilą ciszy uczcili pamięć tragicznie zmarłego 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem prezesa PKOl Piotra Nurowskiego, który w poniedziałek spoczął w Alei Zasłużonych na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym. Pod umieszczoną w foyer Centrum Olimpijskiego jego fotografią zapalili białe i czerwone znicze.

Złożyli także podpisy w księdze kondolencyjnej, pod tekstem zaczynającym się od słów: "Panie Prezesie, co się dzieje? Rozpoczynamy posiedzenie zarządu, a Pana z nami nie ma. Czy to możliwe, by zaczynać bez Pana, bez Ciebie, Piotrze?...".

Wybitni sportowcy, którzy nie mogli towarzyszyć Piotrowi Nurowskiemu w ostatniej jego drodze, wpisali się do ksiąg kondolencyjnych w kraju.

"Łączę się również w bólu po stracie Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Pana Piotra Nurowskiego, z którym w ostatnim czasie wielokrotnie się spotykałem" - napisał w wyłożonej księdze w Urzędzie Stanu Cywilnego w Drawsku Pomorskim mieszkaniec tej gminy, dwukrotny złoty medalista olimpijski w trójskoku (Rzym 1960, Tokio 1964) Józef Szmidt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj