Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska urwała seta wielkiej faworytce

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Agnieszka Radwańska pokazała, że potrafi grać równe mecze z najlepszymi. Polska tenisistka przegrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową 4:6, 7:6, 3:6 w drugiej rundzie turnieju WTA w Stuttgarcie. Nie ma się jednak czego wstydzi, bo grała z jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, rozstawioną w niemieckiej imprezie z numerem drugim.
Pojedynek trwał 2 godziny i 15 minut. "Isia" toczyła wyrównaną walkę z Kuzniecową w pierwszym secie. Nie wykorzystała jednak kilku szans na przełamanie rywalki i minimalnie przegrała 4:6. W drugiej partii obie tenisistki utrzymywały swoje serwisy. O zwycięstwie musiał zadecydować więc tie-break, w którym więcej zimnej krwi zachowała Radwańska.

Ostatnia odsłona to dominacja Rosjanki od pierwszej piłki. Widać było zmęczenie "Isi" i zanim się obejrzeliśmy na tablicy wyświetlił się wynik 0:5. Polka walczyła do końca, zdołała dojść na rywalkę na 3:5. To było jednak wszystko, na co było ją stać. Skuteczne seriwsy Kuzniecowej i zwycięstwo w ostatnim gemie do 15.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj