To nie był kolejny odcinek Shoguna. Rzecz wydarzyła się naprawdę. Były piłkarz m.in. Werderu Brema, Eintrachtu Frankfurt, VfB Stuttgart i Schalke 04 - Thorsten Legat podczas ulicznej awantury wyjął samurajsi miecz i zaatakował nim napastników.
Ten wybryk nie ujdzie piłkarzowi płazem. Legat został ukarany grzywną w wysokości 1000 euro.
Niemiec użył broni, gdy samochód, którym podróżował wraz z żoną, został zaatakowany przez grupkę młodzieży. Sięgnął po miecz i ranił w głowę jednego z napastników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl