Organizatorzy wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open, który rozpoczął się w nocy z niedzieli na poniedziałek, zapowiedzieli, że nie będą tolerowali niekulturalnego zachowania kibiców. Nad utrzymaniem porządku czuwać będzie przede wszystkim policja, bo organizatorzy przyjęli zasadę zero tolerancji dla nieodpowiednich zachowań fanów.
- karami finansowymi, zakazem wejścia na mecze, a nawet skierowaniem sprawy do sądu.
W 2007 roku na trybunach doszło do zamieszek między chorwackimi, a serbskimi kibicami. Przed rokiem policja użyła gazu łzawiącego wobec kibiców z Grecji, którzy znacznie przekroczyli normy zachowania.
"Osoby, które nie potrafią zachowywać się na trybunach, muszą zrozumieć, że grożą im tak samo poważne konsekwencje jak w normalnych okolicznościach, gdy przekroczą przepisy" - powiedział szef policji John Cooke.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl