Dziennik Gazeta Prawana logo

Wleklak musi powstrzymać Balicia

30 stycznia 2009, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ivano Balić i Damian Wleklak - dwaj skuteczni środkowi rozgrywający. O jednym mówią Pele piłki ręcznej, drugi ma pseudonim Zdechły. Obaj dadzą dziś z siebie wszystko, by to ich drużyna awansowała do finału mistrzostw świata. Który okaże się lepszy?

Balić to od lat światowa czołówka. Był już mistrzem świata i złotym medalistą olimpijskim. Dwukrotnie wybierano go na najlepszego piłkarza ręcznego roku. Przez lata grał w hiszpańskim Portland San Antonio, a w tym roku wrócił do ojczyzny, jest liderem Croatii Zagrzeb. Mówi się, że do powrotu przekonał go kontrakt wart kilkaset tysięcy euro rocznie. Bo - pisze "Super Express".

>>>Wenta ma receptę na pokonanie Chorwacji

"Nie ma wątpliwości, że to wielki zawodnik" - nie ukrywa Wleklak, który nie zgadza się z opiniami, że Balić gra zbyt indywidualnie. "Może nie znam się na piłce ręcznej, ale uważam, że " - dodaje.

Na tle takiej gwiazdy kariera Wleklaka wygląda skromnie. Z Polski wyjechał dopiero po trzydziestce. I to do nie najmocniejszej ligi austriackiej. W reprezentacji od lat pozostawał w cieniu Grzegorza Tkaczyka. Ale . Oryginalne przezwisko wzięło się stąd, że po paru minutach na boisku, a podobno także tuż po przebudzeniu, wygląda jak nieboszczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj