Dziennik Gazeta Prawana logo

Majdan do sądu przyszedł z mamą

9 czerwca 2009, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Majdan do sądu przyszedł z mamą
Majdan do sądu przyszedł z mamą/Inne
Przed koszalińskim sądem stanęło wczoraj trzech piłkarzy oskarżonych o napaść przed rokiem na stróżów prawa w Mielnie. Mogą za to trafić do więzienia nawet na trzy lata. I mimo wiary w to, że są niewinni, drżą o swoją przyszłość. Najbardziej przerażony jest Radosław Majdan, który do sądu przyszedł z mamą, Haliną.

"Niech prokuratura zajmie się policjantami, my jesteśmy ofiarami - mówili sportowcy. Cała trójka oskarżonych, czyli Piotr Świerczewski, Radosław Majdan i Jarosław Chwastek, mówiła we wtorek jednym głosem: "Jesteśmy niewinni, nie biliśmy policjantów".

Zeznaniom piłkarzy przysłuchiwała się Halina Majdan, mama Radosława. Choć była ogromnie zdenerwowana, starała się nie pokazywać tego po sobie. Uśmiechała się czule do syna, gdy ten przedstawiał swoją wersję wydarzeń starcia z policją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj