Im bliżej do walki o mistrzostwo świata, tym bardziej agresywny staje się przeciwnik Tomasza Adamka. Bobby Gunn na ostatnim treningu wyglądał jak prawdziwa bestia. Bokser przyznał, że pojedynek z Polakiem stał się jego obsesją. "Mam już dosyć Adamka. Myślę o nim 24 godziny na dobę. Śpię z Adamkiem, jem z Adamkiem, trenuję z Adamkiem. Nie mogę się doczekać tej walki" - mówi Bobby.
Amerykański pięściarz zorganizował trening otwarty dla mediów. Za ich pośrednictwem Gunn postraszył polskiego mistrza. Trening rozpoczął od krótkiej rozgrzewki. Potem była walka z
cieniem, podczas której Gunn imponował niesamowitą dynamiką - pisze "Super Express".
Ale najlepsze zostawił na deser. Żeby wzmocnić mięśnie karku, Amerykanin przywiązał do szarfy 20-kilogramowy odważnik, by po chwili podnieść go... zębami! Gunn miał przy tym taki wyraz
twarzy, jakby był szaleńcem. A na koniec pokazał zęby na dowód, że żaden mu nie wypadł.
"Ten pas będzie mój!" - przekonuje po polsku Gunn. I będzie powtarzał te słowa aż do 11 lipca, kiedy to w hali Prudential Center w Newark dojdzie do walki o mistrzowski pas wagi junior ciężkiej federacji IBF.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|