To był ciężki etap. Kolarze zmierzyli się z dwiema słynnymi przełęczami Col d'Aspin (1490 m n.p.m) i Col du Tourmalet (2115 m n.p.m). Najlepiej w z tą trudną trasą poradził sobie Pierrick Fedrigo z grupy Bouygues Telecom. Francuz wygrał dziewiąty etap kolarskiego wyścigu Tour de France, prowadzący z Saint Gaudens do Tarbes (160,5 km).
Francuz odjechał od peletonu już na 24. kilometrze. Wraz z nim uciekało jeszcze trzech innych kolarzy. Jednak dwóch z nich nie wytrzymało. Na finiszu Fedrigo wyprzedził Franco Pelizotti'ego (Liquigas). Peleton na mecie zameldował się po 34 sekundach.
Dla Fedrigo jest to drugi triumf w Tour de France. Poprzednio wygrał w 2006 roku.
W czołowej "10" klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|