Jak to się stało, że bardzo lubiany w Wodzisławiu Jasiu trafił na Górny Śląsk? Razem z rodzicami, którzy szukali pracy, przeniósł się w Beskidy.
Zaczynał grać w Czantorii Ustroń-Nierodzim. Do Odry trafił jako czternastolatek, a już w wieku 17 lat występował w drugoligowym zespole.
W jego karierze zdarzały się dramatyczne wydarzenia. Tak było w 1993 roku i siedem lat później.
– Po awansie Odry z trzeciej do drugiej ligi coś niedobrego zaczęło się dziać z moim organizmem. Czułem się osłabiony, bardzo często leciała mi krew z nosa. Lekarze nie wiedzieli
co mi jest – opowiada.
Woś wylądował w szpitalu w Jastrzębiu, gdzie po szczegółowych badaniach diagnoza brzmiała… białaczka. Dwa razy pobierano mu do badania szpik. W końcu choroba i
osłabienie, tak jak nagle się pojawiły, tak nagle zniknęły. Po pół roku przerwy piłkarz wrócił na boisko.
Drugim dramatycznym momentem było zerwanie więzadeł kolanowych na pierwszym treningu Ruchu Chorzów, do którego przeszedł latem 2000 roku. Na szczęście operacja w USA była
udana i po sześciu miesiącach znów mógł grać.
Jan Woś
Wiek 32 l.
Wzrost:
Waga:
Przebieg kariery: Czantoria Nierodzim-Ustroń, Odra Wodzisław, Ruch Chorzów, Dyskobolia Grodzisk, Odra