Żeby mógł zostać pierwszoplanową postacią w Wiśle, musiał poczekać, aż z Krakowa wyjadą Tomasz Frankowski i Maciej Żurawski. Wcześniej Paweł Brożek nie miał szans na przebicie się do pierwszej jedenastki. Ówczesny trener Wisły Henryk Kasperczak powiedział „Broziowi” wprost, że pewne miejsce ma, ale w drużynie… rezerw.
Po meczu Wisły z Amicą był tak wściekły, że potężnym kopniakiem wybił ogromną dziurę w drzwiach do pokoju sędziów. W PZPN musiał się później tłumaczyć, że miał pretensje do siebie, a nie do arbitrów.
Musi poprawić skuteczność. "Jeśli bym wykorzystał wszystkie okazje, dzisiaj ja, a nie Piechna, byłbym królem strzelców" - mówił na zakończenie poprzedniego sezonu. O wyjeździe na Zachód jeszcze nie myśli. Zresztą Wisła stawia zaporową cenę. Za dynamicznego napastnika chce 3 mln euro.
Paweł Brożek
Wiek 23 l.
Wzrost 180 cm
Waga 72 kg
Kluby: Polonia Białogon, SMS Zabrze, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Wisła Kraków, GKS Katowice, Wisła Kraków
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|