Produkcja piłkarzy netto – takie hasło przyświeca prezesowi Januszowi Filipiakowi w budowaniu drużyny piłkarskiej. Oszczędny profesor niechętnie sięga po piłkarzy, za których trzeba wyłożyć jakieś pieniądze. Do Pasów najczęściej trafiają więc zawodnicy z kartą zawodniczą na ręku lub młode nieoszlifowane talenty.
Przed sezonem drużynę wzmocnili jedynie Jacek Magiera, który rozwiązał kontrakt z Legią, oraz Damian Niemczyk kupiony ze Stali Sanok.
Reszta zawodników, którzy pojawili się w Cracovii, to gracze wracający z wypożyczeń do innych klubów. Kibice i trener Stefan Białas liczą zwłaszcza na Jacka Wiśniewskiego oraz Pawła Szwajdycha. Będą solidnym uzupełnieniem składu, ale czy dzięki nim Cracovia będzie się liczyć w ligowej stawce?
Zamiast płacić za piłkarzy, Filipiak woli inwestować w boiska. W jego planach jest rozbudowa trzech ośrodków szkoleniowych dla Cracovii w trzech różnych miejscach Krakowa. Całkowicie przebudowany ma być również stadion Pasów. Mogący pomieścić obecnie 6500 widzów obiekt w przyszłości ma mieć 15 000 miejsc siedzących.
Reszta zawodników, którzy pojawili się w Cracovii, to gracze wracający z wypożyczeń do innych klubów. Kibice i trener Stefan Białas liczą zwłaszcza na Jacka Wiśniewskiego oraz Pawła Szwajdycha. Będą solidnym uzupełnieniem składu, ale czy dzięki nim Cracovia będzie się liczyć w ligowej stawce?
Zamiast płacić za piłkarzy, Filipiak woli inwestować w boiska. W jego planach jest rozbudowa trzech ośrodków szkoleniowych dla Cracovii w trzech różnych miejscach Krakowa. Całkowicie przebudowany ma być również stadion Pasów. Mogący pomieścić obecnie 6500 widzów obiekt w przyszłości ma mieć 15 000 miejsc siedzących.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|