Dziennik Gazeta Prawana logo

Selekcjoner biało-czerwonych doradza na Karaibach

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy nowy selekcjoner polskiej drużyny traktuje powierzoną mu misję poważnie? Można mieć wątpliwości! Okazje sie bowiem, że Leo Beenhakker zrobił sobie tylko dwuletnią przerwę na pracę w Polsce i nie wiąże planów na przyszłość z naszą kadrą. Nadal doradza reprezentacji Trynidadu i Tabago, a w 2008 roku wraca tam na stanowisko głównego trenera!

"Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z panem Beenhakkerem i cieszymy się, że może być ona kontynuowana. Niestety, przez najbliższe dwa lata będzie mógł pełnić tylko funkcję strategicznego doradcy. Zawarliśmy już jednak porozumienie, że w 2008 roku wróci na stanowisko selekcjonera i będzie prowadzić reprezentację naszego kraju przynajmniej do 2010 roku" - powiedziała DZIENNIKOWI Sharon O'Brien, asystent generalnego menadżera federacji Trynidadu i Tabago.

Powodów do radości nie mają za to w Polskim Związku Piłki Nożnej. "Jeśli teraz faktycznie współpracuje z federacją Trynidadu i Tabago jako doradca, to dla mnie nie jest to rzecz normalna ani właściwa" - ocenił szef Wydziału Szkolenia w PZPN, Jerzy Engel.

Szef sejmowej komisji sportu Jerzy Wójcik przyznaje, że już w ubiegłym miesiącu pytał w PZPN o dwa etaty Beenhakkera. "Panowie Kolater, Apostel, Listkiewicz i Lato udali, ze nie wiedzą o co chodzi. Coś tam bąknęli, że obiło im się o uszy i zrobili głupie miny" - opowiada Wójcik. Jego zdaniem, gdyby okazało sie, że Beenhakker bierze kasę z innej federacji to byłby to paradoks na skalę światową. Poseł, który był zagorzałym przeciwnikiem zatrudnienia obcokrajowca jako selekcjonera polskiej reprezentacji dodał, że dziwi go też, iż wszyscy współpracownicy Beenhakkera zostali na Karaibach. "Tak się przecież nie robi!" - grzmi.

Sam Beenhakker o tym, czy dostaje wynagrodzenie od zagranicznej federacji milczy. A odnośnie poradzenia sobie z obowiązkami mówi jedynie, że będzie doradzał piłkarzom z Karaibów, jeśli pozwolą mu na to obowiązki w Polsce.

Czy zdoła się skoncentrować na pracy z reprezentacją Polski, za co ma zagwarantowane 600 tys. euro rocznej pensji? Po wynikach to poznamy...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj