Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosną szanse Polski na organizację Euro 2012

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraińscy piłkarze są niemal pewni, że mistrzostwa Europy w 2012 roku zostaną zorganizowane przez nich i przez Polaków. Jak zdradził napastnik Dynama Kijów Serhij Rebrow, zapewniał ich o tym prezydent ukraińskiej federacji Hrihorij Surkis - pisze DZIENNIK.

Wczoraj w jednej z ukraińskich gazet ukazał się wywiad z czołowym piłkarzem tego kraju - Rebrowem, który mówi m.in. o Euro 2012. "Właściciel klubu Hrihorij Surkis zdradził, że mamy wielkie szanse na organizację Euro. Jeśli on tak twierdzi, to ja mu wierzę, bo zawsze gdy mówi coś z taką pewnością, to jest to realne" - zapewnił Rebrow, były piłkarz m.in. Tottenhamu, West Hamu i Fenerbahce.

Wychodzi na to, że afery związane z PZPN nie zaszkodziły wspólnej ofercie Polski i Ukrainy. Stało się tak z jednego powodu - nasi rywale do organizacji Euro 2012 mają jeszcze większe problemy. We Włoszech afera korupcyjna zatacza coraz większe kręgi. Zamieszane w nią są wielkie kluby - nie tylko Juventus, Milan, ale i Inter. Nie podoba się to UEFA, bo odbija się negatywnie na wizerunku Ligi Mistrzów.

Z kolei kandydaturze Chorwacji i Węgier zaszkodził kryzys polityczny na Węgrzech. Podczas wizyty delegacji UEFA w Budapeszcie pod oknami hotelu, w którym Węgrzy przedstawiali swoją kandydaturę, zebrało się 300 kibiców różnych klubów. Protestowali przeciwko organizacji Euro 2012 w ich kraju. Takie wydarzenie nie miało miejsca w żadnym innym krajukandydacie. Węgierscy kibice, zamiast Euro, chcą naprawy piłki w ich kraju, która osiągnęła dno. Ich zdaniem winę za to ponoszą działacze i rząd.

"Jeśli premier Węgier oszukuje swoich rodaków, to może także oszukać UEFA" - zaatakował rywala Surkis. Wiedział co robi. Incydent z kibicami może mieć duże znaczenie. Przy organizacji Euro, UEFA zwraca szczególną uwagę na trzy rzeczy gwarancje rządu, zaangażowanie miejscowego biznesu i poparcie społeczne. Polska z Ukrainą spełnia te warunki. Prezydenci i premierzy obu krajów są zaangażowani w walkę o Euro, wielki biznes reprezentują Ukraińcy Surkis i Rinat Ahmetow oraz nasza TP SA. Także społeczeństwa Polski i Ukrainy chcą organizacji Euro. Według PENTORA popiera ją 67 proc. Polaków. U naszych sąsiadów poparcie sięga aż 85 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj