Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker chce rzucić polską reprezentację

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Selekcjoner polskiej reprezentacji mówi "dość!". Nie chce pracować z nieudacznikami z PZPN. I postanowił, że odejdzie - pisze "Fakt". Trenera wkurza, że działacze cały czas wtrącają się w każdą jego decyzję i ustalają mu skład kadry.

Bo kto normalny wytrzymałby takie obciążenie psychiczne w pracy? Najpierw Leo Beenhakker musiał tłumaczyć się, co w kadrze robi Jerzy Dudek. Potem do Sejmu ściągnęli go posłowie, którym wyjaśniał, dlaczego powołał tych piłkarzy, a nie innych. Potem dziennikarze odkryli, że Beenhakker pracuje na czarno, bo PZPN nie załatwił mu pozwolenia na pracę.

Gdy już się wydawało, że trener będzie miał chwilę spokoju, wyszła rzecz kolejna. Jerzy Engel kazał mu zwolnić trenera bramkarzy. I wreszcie do Holendra dotarło, jakie chore zasady obowiązują w polskiej piłce. Bo działacze, którzy nic nie osiągnęli, chcą decydować o reprezentacji. A tego człowiek, który prowadził Real Madryt i reprezentację Holandii, znieść nie może.

Dlatego Beenhakker coraz częściej zwierza się przyjaciołom, że chce rzucić wszystko w diabły i znaleźć sobie do trenowania normalną drużynę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj