Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica odejdzie z BMW-Sauber?

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdzie będzie jeździł Robert Kubica? Zespół BMW-Sauber dopiero po sezonie ogłosi czy Polak wystąpi w jego barwach w przyszłym roku. Jeśli będzie zwlekać, polskiego kierowcę może sprzątnąć mu sprzed nosa jeden z najlepszych teamów w historii F1 - Williams - pisze "Fakt".

Komplementy pod adresem Kubicy płyną ostatnio ze wszystkich stron. "Tacy ludzie są przyszłością tego sportu" - mówi legenda Formuły 1, Niki Lauda. Wielkim fanem talentu polskiego kierowcy okazał się także Frank Williams, właściciel i szef zespołu Williams. "Potrzebujemy takich nowych supergwiazd" - powiedział Anglik. Jego kierowcy wywalczyli 7 tytułów mistrza świata i 9 razy wygrywali wśród konstruktorów.

Williams mógłby właściwie pokierować karierą Kubicy. Zorientował się już, że w najbardziej prestiżowych wyścigach świata następuje rewolucja. Starych, doświadczonych mistrzów zastępują młodzi kierowcy, przyciągający swoją widowiskową jazdą nowych kibiców. Kubica jest jednym z nich.

Człowiek, który zatrudnił Kubicę w teamie BMW-Sauber na razie nie robi nic, żeby go zatrzymać. "Nie ma pośpiechu, decyzję ogłosimy dopiero po ostatnim wyścigu sezonu" - powtarza tylko Mario Theissen. Oby się nie przeliczył, bo utrata Polaka może go sporo kosztować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj